Między wierszami „cudzego” tekstu. O pożytkach z facebookowej melancholii

Ostatnio coraz częściej i bardziej otwarcie zaczyna się mówić o uczuciach, także tych negatywnych, których doświadczanie do niedawna było, nieakceptowanym przez zadowoloną z siebie większość, powodem do wstydu. Smutek, melancholia i jej chorobowa odmiana – depresja oswajane są w telewizji, prasie i Internecie: za pomocą kampanii społecznych czy seriali (...)

Uwodzicielska (zwodnicza?) moc piosenki

Któż zaprzeczy temu, że piosenki, podobnie jak kobiety, potrafią uwieść nawet najbardziej zatwardziałe dusze? Często bywają narzędziem w uwodzeniu niezbędnym, bo jakże mocno potrafią wpłynąć na emo­cje i zawładnąć uczuciami. Nie bez kozery przecież romantyczni kochankowie wyśpiewywali pod oknami swoich lubych panien miłosne serenady. Ta (...)

Stan wojenny bez patosu? O powieści “ipeenowsko niepoprawnej” Jarosława Maślanka

Patos nie wydaje się być dziś kategorią szczególnie modną – wręcz przeciwnie. Dla młodzieży jest to pojęcie archaiczne, a przez to jakby trochę śmieszne, zwłaszcza w kontekście ponowoczesnej, ahistorycznej rzeczywistości1, w której przyszło im żyć. Starszym zaś, będący jedną z jego cech, monumentalizm, kojarzyć się może (...)