,



Nienawidzę hasła: „powrót do Natury”. Z Julią Fiedorczuk rozmawia Aleksandra Byrska

Aleksandra Byrska: Na początek chciałabym zapytać – z czym kojarzy się Pani słowo minimum? Julia Fiedorczuk: Z takimi pojęciami zawsze jest kłopot. Ktoś rzuca hasło i zaczyna się nieco sztuczne konstruowanie sytuacji. Trzeba się odnieść do jakiegoś pojęcia czy pomysłu. Moją pierwszą reakcją jest (...)

Ekokrytyka: bardzo krótkie wprowadzenie

  We współczesnej humanistyce istnieje bardzo głęboko zakorzenione przeświadczenie, że język jest czymś sztucz­nym, że jest matrycą odciskającą na podmiotach mówiących swój ślad, co prowadzi do ich wyalienowania ze świata natury. Pogląd ten, ugruntowany przez psychoanalizę i takie nurty w dwudziestowiecznej filozofii jak strukturalizm i poststrukturalizm, milcząco zakłada (...)

Język całkiem dziki. O ekokrytyce z Gregiem Garrardem rozmawiała Julia Fiedorczuk

  Julia Fiedorczuk: Czym jest ekokrytyka? Greg Garrard: Ekokrytyka to dział badań literackich i kulturowych czerpiących inspirację, a w przypadku niektórych krytyków także orientację ideologiczną, z ekologii. Podobnie jak w przypadku krytyki marksistowskiej i feministycznej, mających na celu doprowadzenie do przemian społecznych, ekokrytycy chcieliby sprowokować namysł nad wartościami kulturowymi, który (...)

Żywy tekst świata. Z Adamem Dickinsonem rozmawia Julia Fiedorczuk

Mówiąc o ekologii, trzeba liczyć się z tym, że pojawią się skojarzenia z jakimś ogólnie przyjętym rozumieniem zielonego aktywizmu. Tymczasem ekosystemy stale ewoluują. JF: Czy poezja ma coś wspólnego z ekologią? AD: Problem w tym, że w kręgach ekopoetyckich ekologię utożsamia się z harmonią i równowagą. Słowo to stało się (...)