Symetria nie istnieje, chyba że ją stworzysz. Sztuka Joanny Pawlik

Kobieta w czarnym kostiumie na tle morza, przykuca, powoli wstaje, rozprostowuje ręce, łapie równowagę. To trudne, bo jedna z jej nóg kończy się mniej więcej w połowie uda. Zaciekawieni przechodnie patrzą na jej zmagania z niestabilną, miękką powierzchnią i własnym ciałem. To ciało, punkt centralny wideoperformansu Joanny Pawlik pod tytułem (...)