Urban knitting – ubranka dla miasta

Pamiętam do dzisiaj moje pierwsze spotkanie z urban knitting. Lato 2008 roku, Norwegia, zwykła droga prowadząca do jednej z wielu małych miejscowości. Po obu stronach drogi rosły szpalery drzew, tworząc piękną aleję, ale tym, co od razu rzucało się w oczy, były różnokolorowe pnie, szczelnie obleczone włóczkowym miękkim (...)