Moje myśli nie są mną”. Rozmowa z dr Julią Kaleńską‑Rodzaj

(...)

Miasto, czas, transformacja. Wywiad z Laurence Bonvin, szwajcarską fotografką i reżyserką filmów dokumentalnych.

Tomasz Gregorczyk: Swoje trzy dotychczasowe filmy nakręciłaś w Las Vegas, Kapsztadzie i Abidżanie. Dodajmy do tego projekty fotograficzne w Kairze, Stambule i kilku innych podobnych miastach. Bez wątpienia coś pociąga cię w takich odległych miejscach – choć trzeba zaznaczyć, że nie interesuje cię tania egzotyka. Czy to kombinacja fascynacji czysto estetycznej (...)

Manifest życia. Rozmowa z niemieckim reżyserem Nicolasem Humbertem

Dźwięki są bardzo ważnym elementem twoich filmów. Nie mam tu na myśli tylko muzyki – co przykład w przypadku Step Across the Border, którego bohaterem jest angielski gitarzysta Fred Frith, jest dość oczywiste – ale też dźwięki otoczenia i ludzkich aktywności. Zastanawiam się, na ile sztuka robienia filmów (...)

Zwierciadło i dłuto. O tegorocznej edycji Sacrum Profanum rozmawiamy z Krzysztofem Pietraszewskim, kuratorem festiwalu

Tomasz Gregorczyk: Ubiegłoroczna edycja Sacrum Profanum była pierwszą pod twoją wodzą. Miałeś okazję wiele rzeczy sprawdzić, przetestować, zaeksperymentować – i wyciągnąć wnioski. Czego się dowiedziałeś? Krzysztof Pietraszewski: Rzeczywiście traktowałem tamtą edycję jak pewien poligon doświadczalny. Program był bardzo różnorodny i mogłem się przekonać (...)

Czym jest dziś jazz? Rozmowa z Maciejem Fortuną

Tomasz Gregorczyk: W notce do najnowszej płyty Pańskiego tria, Jazz, pisze Pan, że jazz stał się gatunkiem historycznym. To prowokuje do postawienia problemu, z którym chyba każdy polski czy w ogóle europejski muzyk jazzowy musi się zmierzyć – jest nim pytanie o tożsamość. Kochamy tę muzykę, ale jesteśmy też świadomi, (...)

Jak daleko może zabrnąć dziwność? Rozmowa z Michałem Górczyńskim

(...)

Dźwięk jest odczuciem. Wywiad z Martyną Poznańską

Tomasz Gregorczyk: Czy zawsze byłaś wrażliwa na dźwięki otoczenia? Czy też kiedyś zdarzyło się coś, co otworzyło Ci oczy (uszy)? Martyna Poznańska: Myślę, że wszyscy jesteśmy wrażliwi na dźwięki (...)

Dźwięki wojny. Tanatosonika Martina Daughtry’ego

„Rozlega się nieznośny, dziki, w najwyższym stopniu rozstrajający hałas; dotyczy to i specjalnie wzmocnionego świstu (…) i wybuchu, który wstrząsa ciałem do szpiku kości. Sama eksplozja rozpierająca powietrze wokół z niesłychaną gwałtownością narzuca wyobraźni obraz rozdarcia i bólu”[1]. Marc Bloch, Dziwna klęska Intuicja podpowiada nam, (...)

WOJNA O WOJNĘ: List od Redakcji

Każdy temat powinno się traktować jak najbardziej poważnie – ale wagę słów wypowiadanych na temat wojny z jakichś powodów odczuwa się podwójnie. Do tych najczęściej powtarzanych po zakończeniu II wojny światowej należało słowo „pamięć”. Czy tylko ja mam wrażenie, że zaczęliśmy już zapominać? Owszem, współczesne konflikty – straszne (...)

Chaos i kontrola. Trzynaście głosów o warsztacie we współczesnej muzyce improwizowanej

Muzyków, których opinie na temat warsztatu, techniki i ćwiczeń prezentujemy poniżej, łączy improwizacja – to wiele i niewiele jednocześnie. Niewiele – bo oprócz tego wspólnego tropu poruszają się oni w tak różnych obszarach, jak muzyka współczesna, eksperymentalna elektronika, oparty na harmonicznym wyrafinowaniu współczesny jazz, obrzeża hip-​hopu czy nawiązujący wciąż (...)

WARSZTAT: List od Redakcji

Oczywiście, że można uprawiać prawie każdy rodzaj sztuki, nie mając absolutnie żadnego przygotowania. Ba, może nawet właśnie to daje nam najwięcej przyjemności – kiedy nic nie musimy umieć i niczego nie musimy osiągnąć. Takie szczęście początkującego, kiedy liczy się proces, a nie efekt. Chwileczkę… Czy nie tak mówią niekiedy sami artyści? (...)

Tu i teraz”, czy również „później”? Nagrania koncertowe — ankieta „Fragile”

Zostawmy już dyskusję, czy muzyka jest sztuką najbardziej ulotną ze wszystkich. Zgódźmy się przynajmniej co do tego, że chyba ją najbardziej zmieniały same sposoby, w jaki starano się ją uchwycić. Różne systemy zapamiętywania i przekazywania muzyki ułatwiały lub uniemożliwiały przeprowadzanie co bardziej skomplikowanych operacji kompozytorskich; to przecież (...)