Antropologia



Słuchając świata. Rozmowa z prof. Anną Czekanowską-Kuklińską

Dzieciństwo   Pamięta pani swój pierwszy kontakt z muzyką tradycyjną?   To dziwne, bo ja miałam ze wsią do czynienia od dzieciństwa. Moje najdawniejsze wspomnienia łączą się z Podolem, gdzie się wychowywałam w majątku znajomych. To był kontekst nieco, powiedziałabym, ziemiański. To była oczywiście wieś ukraińska. Wtedy nie (...)

Niepełnosprawność w plakatach propagandowych I wojny światowej

Jednym z głównych następstw I wojny światowej była wielomilionowa rzesza rannych i niepełnosprawnych żołnierzy. W ten ponury sposób konflikt zakończył się dla aż 2 mln żołnierzy brytyjskich, z których 40 tys. straciło przynajmniej jedną kończynę. Rany rąk lub nóg były najpowszechniejszymi urazami, występując u ok. 70% (...)

Wspólnota, czyli jedność. Posthumanizm i brak tolerancji

Wydaje się, że w świecie ogarniętym niekończącymi się działaniami wojennymi i zataczającymi coraz szersze kręgi ruchami migracyjnymi pytania o wspólnotę należy zadawać wyjątkowo głośno. Zanim jednak przejdzie się do kwestii tworzenia jej struktur czy konkretnego funkcjonowania, należałoby chyba zastanowić się nad jej centrum – nad czymś, (...)

Moda retro w zwierciadle steampunku

Steampunkowa moda wydaje się intrygującym połączeniem punkowej estetyki Do – It- Yourself z elegancją. Kierunek ten łączył sztukę i rzemiosło, podkreślając pragnienie wyjścia poza granice istniejących form kultury oraz życia społecznego. Twórcy steampunkowi, dokonując demistyfikacji jałowej kultury ponowoczesnej, dążą (...)

Karnawalizacja martwego ciała

Święto „dziadka Bredo” Na początku marca w stanie w USA odbyły się już po raz szesnasty Dni Zamrożonego Trupa (Frozen Dead Guy Days, FDGD). To bez wątpienia jeden z najniezwyklejszych festiwali świata, który rekontekstualizuje pojęcia „żywy” i „umarły”, a jednocześnie prowadzi do zmiany statusu afektywnego śmierci. (...)

Kwiatem w karabin. O kontrkulturowych reakcjach na wojnę w Wietnamie

Zaczęło się niewinnie. Były pacyfistyczne deklaracje, pokojowe zgromadzenia, antywojenne artykuły w gazetach i piosenki w radiu. Obywatele Stanów Zjednoczonych natychmiast podzielili się na dwa obozy: tych, którzy wojnę w Wietnamie uznawali za słuszną, i tych, którzy postanowili jej się przeciwstawić. Niestety, wraz z eskalacją wietnamskiego konfliktu radykalizowały się (...)

By osuszyć łzy i żyć, czyli o okrucieństwie Irokezów

„z obu Francuzów zdarli ubrania (…) pomalowali ich twarze na tubylczą modłę. Potem wróg [mieszkańcy wioski] przygotował się do powitania – co oznaczało zmuszenie jeńców do przejścia między dwoma rzędami [„gospodarzy”], z których każdy oferował im cios kijem (…) przeprowadzono ich do centralnej części wioski, (...)

Innowacyjność jako fetysz

Czym jest obecnie innowacyjność? Jakie miejsce zajmuje w procesie ekonomicznym? Czy może ona stanowić emancypacyjny potencjał? Innowacyjność to termin zawłaszczony obecnie przez ekonomistów i specjalistów od rynku pracy. Można, jak sądzę bez popełniania nadużycia, powiedzieć, iż innowacyjność to centralne pojęcie, wokół którego są budowane strategie (...)

Będzie dobrze, czyli o myśleniu magicznym. Magia stosowana w społeczeństwie racjonalnym

I don’t want realism. I want magic. Tennessee Williams   Ostatnimi czasu, chodząc z powstającym artykułem o magii w tyle głowy, napotkałem kilka osób, które miały podany powyżej jako motto cytat wydrukowany na t-shirtach. Nigdy wcześniej nie widziałem tego tekstu w przestrzeni publicznej, a tymczasem, akurat gdy (...)

Być improwizatorem, czyli o braku kontroli

Improwizacja jako metoda działania jest znana ludzkości od zarania dziejów. W zasadzie w pewnych, najczęściej niespodziewanych okolicznościach, wszyscy improwizujemy. Każdemu przecież się zdarzyło działać bez przygotowania, gdy sytuacja nagle wymagała naszej aktywności, i każdy ma za sobą doświadczenie robienia czegoś bez wcześniejszego przygotowania. Ale czy jest (...)

Zapomniane zwierzę. O podmiotach i przedmiotach

Było to piękne zwierzę na cienkich nóżkach, z małą główką i oczyma, z których przeglądał dowcip i rzewność. Klaczka w przechodzie zwróciła się do Wokulskiego wąchając go i chrapiąc, jakby w nim odgadła pana. Bolesław Prus   Jedno z polskich miast. Poruszający się na wózku mężczyzna wjeżdża do siedziby banku. Towarzyszy mu pies (...)

Małe chatki w globalnym świecie, czyli oby tylko było Wi-Fi

Powiedzieć, że żyjemy w czasach specyficznych, to jak nic nie powiedzieć. A przynajmniej nic nowego. Lepiej dodać, że idzie o czasy niepewne, zmienne, trudne do okiełznania. O rzeczywistość, w której nierzadko łatwiej się zgubić, niż znaleźć. I że napisano o tym już całe strony tekstów, habilitowano zapewne niejednego specjalistę, zacytowano (...)