Film



Szczęki opadają

Plan Szczęk (1975) był dla Stevena Spielberga lekcją cierpliwości. Zmagając się z zawodnym mechanizmem sztucznego rekina (któremu ekipa nadała imię Bruce), reżyser nie miał pojęcia, że oto powstaje dzieło kultowe. Film nie tylko zyskał rzeszę fanów i przyniósł gigantyczne zyski, ale też stał się (...)

To tylko rock. Wykorzystanie muzyki rockowej w kinie jako przykład filmowej adaptacji tekstu kultury

Kathryn Kalinak we wstępie do swojej pracy The Language of Music uzasadnia pokrótce zawartą już w tytule tezę, jakoby muzyka miała charakter językowy[1]. Obrona tego stanowiska nie jest głównym celem autorki, niemniej jednak przywołuje ona kilka argumentów na jego poparcie. Wskazuje przede (...)

Znikające kino. O ulotności filmowego medium

Kino, w zestawieniu ze sztukami performatywnymi, zawsze uchodziło za medium trwałe, zaklęte w swojej fizycznej formie pod postacią celuloidowej taśmy, magnetycznych dysków, a ostatnio także nośników cyfrowych. Tymczasem film też może być zjawiskiem efemerycznym, o czym stale przypomina nam współczesna teoria filmu i samo kino. Stanley Cavell, (...)

Ten Obcy. O Honorowym obywatelu Gastóna Duprata i Mariana Cohna

W pierwszej scenie Honorowego obywatela argentyńskich reżyserów – Gastóna Duprata i Mariano Cohna – wpatrzony w podłogę mężczyzna na coś oczekuje, obok niego stoi kobieta ubrana w elegancką suknię. Tym mężczyzną jest Daniel Mantovani (Oscar Martínez), który za chwilę wejdzie na scenę, by odebrać literacką Nagrodę Nobla. (...)

Kino, w którym straszy. Duchy w polskim kinie lat 70. i 80.

Polskie kino zawsze uchodziło za skrajnie odczarowane. Skupione na wielkiej historii lub małym realizmie, rzadko włączało do swojego repertuaru zjawiska nadprzyrodzone i fantastyczne byty. Tym bardziej dziwi prawdziwy wysyp opowieści o duchach, które regularnie nawiedzały polskie kino w latach 70. i 80., wprowadzając doń bezprecedensowy powiew niesamowitości. (...)

Jedyny Żyd, który żył jak Pan

 Jakub Frank jest postacią historyczną, która wciąż inspiruje naukowców, historyków, pisarzy i reżyserów. W tak zwanej sprawie Jakuba Franka nadal jednak pozostaje wiele pytań i kwestii, do których warto wracać i które warto badać. Z Olgą Tokarczuk – autorką Ksiąg Jakubowych, Pawłem Maciejką – (...)

Improwizacja w służbie normalizacji? Techniki aktorskie The Groundlings w kinie

W połowie XX wieku doceniono metodę improwizacji w teatrze i wyłaniających się z niego sztukach performatywnych. To zaowocowało sporymi zmianami zarówno w podziale obowiązków w zespołach teatralnych, w funkcji i statusie tekstu dramatu – gotowego scenariusza, jak i w samym przebiegu prób. Już nie autor i jego utwór, a później reżyser zaczęli (...)

Etiuda&Anima, czyli Kraków tętniący kinem

Tegoroczna edycja Międzynarodowego Festiwalu Filmowego Etiuda&Anima odbyła się w dniach 22–27 listopada w Krakowie. Była na swój sposób wyjątkowa, gdyż po raz pierwszy od 23 lat wszystkie wydarzenia festiwalowe odbyły się poza budynkiem Rotundy. Etiuda&Anima została zmuszona rozstać się z tym miejscem na zawsze. Decyzja ta jednak (...)

Wzory do naśladowania. Mockbusting i kino klasy B

Wobec prehistorycznego rekina i gigantycznej ośmiornicy, toczących z sobą pojedynek w filmie Megaszczęki kontra megamacki (2009, J. Perez), mało kto czuje strach i przerażenie. Częściej myślimy o przejmującej głupocie podobnych wizji, wątpimy w nierealistyczną fabułę, a także dostrzegamy mankamenty efektów specjalnych. Dla wielu ten rodzaj kina to przykład (...)

Nowa melancholia Xaviera Dolana

Wśród filmowców znalazł się reżyser, dzięki któremu melancholia przemówiła własnym językiem filmowym. Jest nim Xavier Dolan – młody Kanadyjczyk, który w wieku zaledwie osiemnastu lat okrzyknięty został głosem młodego pokolenia. Jest coś w filmach Dolana, co przeczy jego młodemu wiekowi. Nie jest (...)

Detroit w kole melancholii

Na renesansowym miedziorycie Albrechta Dürera smutny anioł trzyma w ręce cyrkiel, służący do kreślenia okręgów. Figurą melancholii jest koło. Niemające swego początku ani końca. Będące zamknięciem i uwięzieniem. I to koło właśnie, a w zasadzie koła, miliony kół stały się pułapką dla amerykańskiego miasta Detroit – (...)

Globalny paradoks. Postnarodowa produkcja współczesnego kina artystycznego

Gdybyśmy spojrzeli na historię kina artystycznego w kluczu geograficznym, łatwo moglibyśmy dojść do wniosku, że współczesność jest epoką nieograniczonej demokratyzacji, pozwalającej kręcić każdemu i wszędzie. Realia produkcyjne i mechanizmy rządzące dzisiejszym rynkiem filmowym są jednak nieco bardziej skomplikowane. Najbardziej prestiżowe festiwale filmowe są dziś prawdziwą globalizacyjną (...)