Teatr



Współczesne ballady i romanse

Balladyna w reżyserii Radosława Rychcika to z pozoru szkaradna farsa, z której widz niczym uczestnik jasełek sam musi wyłowić ukryte święte słowa. „Z wszystkich rzeczy, które dotychczas moja mózgownica urodziła, ta tragedia jest najlepszą (…) Cała podobna do starej ballady, ułożona tak, jakby ją (...)

Niedzisiejsze, a jednak awangardowe…

Czy we współczesnym teatrze lalek, gdzie tempo niektórych spektakli przypomina rytm teledysku, w którym czerpie się z najnowszych zdobyczy techniki, jest jeszcze miejsce dla przedstawień zrealizowanych „po bożemu”, wedle starych prawideł? Czy tradycyjna, klasyczna – dla niektórych zmurszała – technika animacji z drugoplanową rolą (...)

Święto, którego nie było. „Dziś są moje urodziny” Tadeusza Kantora

Święto, z całym zapleczem swojej (nad)zwyczajności, trzeba skonstruować i to najlepiej wokół wydarzenia z przeszłości – przeszłość i „źródło” nobilitują. Ale nawet przeszłość nie jest „gotowa do użycia”, ją również należy w takim układzie „stworzyć”, na podstawie pamięciowego śladu. Późny teatr Tadeusza Kantora moż­na traktować jako scenę, projektującą (...)

Przegięty Krawiec/ Przeginanie „Krawca”

Po blisko półwieczu może nas dziwić rozpacz Mrożka jako autora napisanego w 1965 roku Krawca, który rok później przeczytał Operetkę Gombrowicza i w konsekwencji wstrzymał druk swojej sztuki na ponad dekadę. Miarę tej rozpaczy i autodeprecjacji odczuł czytelnik dopiero po lekturze Dziennika pisarza[1], (...)

Nagość jako kostium

Na scenie stoi ośmiu mężczyzn ubranych jedynie w najniezbędniejszą, niczym niewyróżniającą się bieliznę. Nagle rozpryskują się w choreograficzne pary i spektakl tańca współczesnego nabiera rozpędu. Przez najbliższą godzinę układy w parach będą się zmieniać, zmieniać się będzie temperatura wrażeń, ale nigdy ich barwa. Ciemna barwa przedstawienia (...)

Przekładanie tekstu, przekładanie performance’u

Tekst został zastąpiony przez performance – obwieszcza Ewa Domańska w kanonicznym już niemal artykule „Zwrot performatywny” we współczesnej humanistyce[1]. Autorka skupia się na wyczerpaniu formuły tekstualności jako metafory świata codziennego zdominowanego przez działania i wydarzenia społeczno-polityczne, które w nurtach postmodernistycznych nie zdążyły zostać (...)

Uwielbiam bezużyteczną wiedzę. Internetowe strategie oporu i ich perfumatywna siła

W swojej najnowszej książce, Gaga Feminism: Sex, Gender and the End of Normal, Judith „Jack” Halberstam zastanawia się nad nowym kształtem rzeczywistości, gdzie zacierają się płciowe, genderowe i seksualne granice, a symbolem nowego świata staje się Lady Gaga. Według Halberstam, feminizm w rodzaju Gaga (...)

Jedzenie żyje! O performatywności słodkiej herbaty w Sweet Tea E. Patricka Johnsona

Performatywny aspekt jedzenia, łączący się nie tylko z jego „żywotnością”, ale przede wszystkim z transformacyjnym potencjałem, interesuje mnie w tym tekście w kontekście oralnej historii i powstałego na jej podstawie performansu E. Patricka Johnsona. Sweet Tea. Black Gay Men of The South (Słodka herbata. Czarni geje z Południa) (...)

Rozmowa z Mateuszem Pakułą, dramaturgiem

Michał Bryda: Wiesz, że dzisiaj gości w Krakowie Dorota Masłowska? [rozmowa odbyła się w trakcie Festiwalu Conrada w 2012 r.] Na spotkaniu z nią, na jedno z pytań odpowiedziała, że nie śledzi inscenizacji swoich utworów, bo uważa, że to by było niemożliwe, żeby wszędzie jeździła. Ale powiedziała coś ciekawego: nie jest (...)

ŚWIĘTO, KTÓREGO NIE BYŁO. “Dziś są moje urodziny” Tadeusza Kantora

Święto, z całym zapleczem swojej (nad)zwyczajności, trzeba skonstruować i to najlepiej wokół wydarzenia z przeszłości – przeszłość i „źródło” nobilitują. Ale nawet przeszłość nie jest „gotowa do użycia”, ją również należy w takim układzie „stworzyć”, na podstawie pamięciowego śladu. Późny teatr Tadeusza Kantora moż­na traktować jako scenę, projektującą (...)

Co tam komu w duszy gra. Serial „Glee” i różne formy świętowania teatralności

Pamiętam, że kiedy miałem 9 lat i byłem na pierwszym etapie poznawania języka angielskiego, na krótko przez Bożym Narodzeniem usłyszałem w radiu piosenkę Rudolph, the red nose reindeer. W jednej z ostatnich zwrotek w wersie „Then all the reindeer loved him, as they shouted out with glee” (...)

Mroczna strona świętowania, czyli Dogma w teatrze

Festen w reżyserii Thomasa Vinterberga był pierwszym filmem zrealizowanym według zasad Dogmy. Arty­styczny manifest spisany przez Vinterberga i Larsa von Triera w kopenhaskim pubie w 1995 roku określał ści­słe reguły filmowego rzemiosła, które wyznaczać miały alternatywny kierunek rozwoju skandynawskiej (i nie tylko) kinematografii. Jego twórcy (...)