„Przestrzeń była zawsze jednym z najbardziej demokratycznych środków przekazu”.

Krzysztof Herbst[1]

 

Joanna Pawlik, Untitled 2, 2008

 

 

 

  1. Perspektywy przestrzeni, ramy przestrzeni historycznej

Niniejszy tekst ma na celu wskazanie aktów prawnych regulujących korelację przestrzeni miejskiej z potrzebami osób niepełnosprawnych. Co istotne w świetle przedstawianych badań, termin „przestrzeń” w przedstawionym ujęciu, to nie tylko bardzo wąski sektor architektoniczno-urbanistyczny, ale zwłaszcza aspekty społeczno-historyczne. Warstwa materialna przestrzeni stanowi więc przede wszystkim uwarunkowany kulturowo wyraz myśli fundatorów, właścicieli, projektantów, a także urzędników danego okresu historycznego, co wpływa zaś na dzisiejsze możliwości przekształcania przestrzeni historycznych pod kątem osób niepełnosprawnych.

Prócz rozróżnienia terminologicznego na środowisko, przestrzeń i miejsce[2] wskazać należy przede wszystkim na termin „przestrzeni społecznej”, a więc wymiar społeczny, stanowiący punkt początkowy rozwoju każdej przestrzeni w ujęciu socjologiczno-kulturowym. Równie istotne wydaje się wprowadzone przez Tomasza Partekiego pojęcie „przestrzeni historycznej” jako źródła historycznego[3]. Przestrzeń ta jest niejako pokrewna najbardziej popularnemu ujęciu w dyskursie architektonicznym i urbanistycznym, jednakże odróżnia ją zainteresowanie kulturowym i społecznym wpływem na funkcjonowanie całego organizmu miejskiego. Problematyka ta nierozerwalnie połączona jest także z pojęciem czasu, o którym pisali już Georg Wilhelm Friedrich Hegel oraz Immanuel Kant[4].

Przestrzeń to zatem ramy historyczne pojęcia czasu poznawalne materialnie poprzez zachowane dziedzictwo, a także łączące się z tym ramy socjologiczne postrzegalne poprzez mieszkańców, gości, turystów. Czy jednak przestrzeń, jak wskazywał Krzysztof Herbst, rzeczywiście cechuje się demokratyzacją form? Częściową odpowiedzią wydają się badania Piotra Biegańskiego, dla  którego przestrzeń (rozumiana w kategoriach architektoniczno-urbanistycznych) zakłada materialność poznawalną jedynie poprzez wzrok i dotyk[5], co ogranicza jednocześnie równoważne uczestnictwo wszystkich grup i członków społeczeństwa.

Ponadto zastanowić należy się nad zasadami kształtowania przestrzeni – czy panuje tutaj równouprawnienie wszystkich uczestników kultury? Jak wskazuje Łukasz Gaweł, projektowanie przestrzeni nie jest zjawiskiem jednorodnym o ustalonych regułach nadrzędnych, wziąć pod uwagę należy bowiem całokształt otoczenia. Zupełnie inaczej zmiany dokonywać się będą w przestrzeniach historycznych niż we współczesnych.  Najtrudniejsze zaś wydaje się właśnie zarządzanie przestrzeniami historycznymi, ponieważ każda zmiana, niezależnie od jej doniosłości i znaczenia dla społeczności, związana jest z waloryzowaniem historycznej tkanki kulturowej. W ujęciu tym nie chodzi jednak wyłącznie o ochronę wizualną, ale także krajobraz kulturowy, czyli skomplikowaną strukturę androgeniczną form substancji miejskiej, terenów zielonych wewnątrz miasta, organicznych elementów pejzażu przyrodniczego na obrzeżu. Co za tym idzie, przestrzeń tutaj to nie twór abstrakcyjny, a przesycona świadczącymi o tradycji znakami tkanka kulturowa. Jako najistotniejszą kategorię wyróżnia Gaweł krajobraz kulturowy stanowiący zasób bardzo wrażliwy i praktycznie nieodnawialny, a każdy wprowadzany nowy element zagarnia przestrzeń i przez następne dekady jest ona nie do odzyskania[6].

 

Jak zostało już wskazane, nie istnieje jedno pojęcie przestrzeni warunkujące wszystkie zmienne i obejmujące każdą problematykę, dlatego też dla potrzeb niniejszych badań przyjęto ramy urbanistyczne, w które z elementów zrealizowanych lub zaadaptowanych wpisuje się: architektura, infrastruktura drogowa, przyroda, oznakowanie dla pieszych i kierowców oraz pozostałe. Powstanie infrastruktury miejskiej jest decyzją społeczną, dlatego też to społeczności jako twórcy i uczestnicy tychże przestrzeni stanowić winny podstawę analizy funkcjonowania całego otoczenia, stanowiącego w niniejszym przypadku przestrzeń historyczną.

Przestrzeń taka to jednak nie tylko „zabytkowa”[7] architektura usytuowana w pierzejach lub kwartałach zabudowy, ale w równej mierze ukształtowanie ulic i chodników, którego aspektom wizualnym, zwłaszcza w XIX wieku w miastach europejskich, poświęcono wiele uwagi. Istotny był zwłaszcza materiał, czyli kamień o różnorodnym kolorze, fakturze i wielkości. Najczęstszy układ XIX-wiecznej pierzei to kostka brukowa na przykład w układzie wachlarzowym, szeroki granitowy krawężnik[8] oraz chodnik, który od strony ulicy i linii zabudowy wprowadzał drobną kostkę kamienną o zabarwieniu granatowym, przedzieloną często jeszcze nieco szerszą kostką w kolorze szarym, główny element stanowiły jednak szerokie płyty granitowe o zabarwieniu szarym. Często przed obiektami użyteczności publicznej kostkę taką układano jeszcze we wzory geometryczne lub floralne. Do nielicznie zachowanych należą także oryginalne lampy uliczne.

Samo zagadnienie architektury stanowiącej ustawowo chronione dziedzictwo kultury także nie jest pojęciem łatwym w zakresie przeprojektowywania lub dopasowywania form do współczesnych norm i potrzeb. Najczęstszym błędem popełnianym przy takich działaniach jest błędne zakwalifikowanie elementów stanowiących wyposażenie takiego obiektu[9].

Przestrzeń historyczna jest więc zwartym układem o elementach stanowiących o jego tożsamości kulturowej, gdzie ze względu na utrzymanie wartości wspomnianego już krajobrazu kulturowego konieczne z punktu widzenia ochrony dziedzictwa jest utrzymanie form oryginalnych[10].

 

  1. Przestrzeń w aktach prawnych a osoby niepełnosprawne

Ustawa o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym z dnia 27 marca 2003 roku wprowadza w polskie ustawodawstwo szereg specjalistycznej nomenklatury związanej z terminem przestrzeń i jej kształtowaniem[11]. W obiegu administracyjnym stanowi jednak jedynie korelat dla ustawy Prawo budowlane[12], ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami[13], ustawy z dnia 24 kwietnia 2015 r. o zmianie niektórych ustaw w związku ze wzmocnieniem narzędzi ochrony krajobrazu zawierającej wskazania pokrywające się z tymi z ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym[14], które to dopiero najczęściej wspólnie pozwalają na uzgodnienie danej inwestycji. Natomiast szczegółowe przepisy regulujące dostosowanie budynków do potrzeb osób niepełnosprawnych regulujących między innymi: ilość miejsc parkingowych, wyposażenie budynku, montaż dźwigów, pochylni, znajdują się w oddzielnym akcie prawnym: Rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 roku w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie[15]. Dlatego też zasadne wydaje się stworzenie kompleksowego aktu prawnego w ramach ustawy Prawo budowlane, który obejmować będzie prócz standardowych wskazań także te powiązane z interesami osób niepełnosprawnych będącymi przecież równouprawnionymi uczestnikami przestrzeni.

Obecnie przepisem poruszającym kwestię dostępności budynków dla osób niepełnosprawnych jest jedynie art. 5 ust. 1 pkt 4 Prawa budowlanego mówiący, że:

 

„Obiekt budowlany wraz ze związanymi z nim urządzeniami budowlanymi należy, biorąc pod uwagę przewidywany okres użytkowania, projektować i budować w sposób określony w przepisach, w tym techniczno-budowlanych, oraz zgodnie z zasadami wiedzy technicznej, zapewniając (…) niezbędne warunki do korzystania z obiektów użyteczności publicznej i mieszkaniowego budownictwa wielorodzinnego przez osoby niepełnosprawne, w szczególności poruszające się na wózkach inwalidzkich”[16].

 

 

  1. Przestrzeń osób niepełnosprawnych. Projekty i realizacje

Współcześnie dostosowanie miast do potrzeb osób niepełnosprawnych to coraz ważniejszy obszar działań władz samorządowych widoczny w architekturze, budowie dróg, adaptacji transportu miejskiego[17], stanowiący jedno z wyzwań logistyki miejskiej, podnoszący użyteczność miast oraz jakość życia mieszkańców[18], bowiem nigdzie tak jak w mieście nie jest aż tak widoczna dyskryminacja osób niepełnosprawnych[19]. Jak wskazuje Maria Zrałek, przywołując społeczny model niepełnosprawności, przyczyną nie są indywidualne ograniczenia, ale słabe zorganizowanie społeczne, które stwarza bariery fizyczne, prawne, ekonomiczne, podczas gdy przestrzeń charakteryzować winna demokratyzacja – dostosowanie do każdego jej użytkownika[20].

Najczęściej przy dostosowywaniu przestrzeni do potrzeb osób niepełnosprawnych postuluje się uprzednie zasięganie opinii ich samych[21]. Jak pokazuje jednak praktyka, wyznacznikiem są jedynie przepisy, które stanowią pewien ogólnik, dlatego też często zmodernizowane pod kątem osób niepełnosprawnych przestrzenie nie spełniają właściwie swoich funkcji użytkowych. Ponadto istotna jest opinia „okazjonalnych bywalców” miasta, którzy są w stanie dostrzec szczegóły przestrzeni niezauważalne z perspektywy mieszkańca (mieszkaniec zmiany dostrzega jedynie w momencie, gdy dotyczą jego samego)[22]. O tym, że zagadnienie to jest niezwykle istotne dla kształtowania miasta, świadczy fakt, iż nawet badacze miasta często starają się przyjąć postawę spacerowicza lub obcego, czyli postaci niezwiązanej z daną strukturą[23].

Kwerendę taką poprzedzać winno zwłaszcza wznoszenie nowych założeń urbanistycznych, gdyż na etapie projektu łatwiejsze jest wprowadzenie modernizacji i przekształceń. Zadanie to jest trudniejsze natomiast w architekturze istniejącej, gdzie dostosowanie kwestii użytkowej łączyć się może z niezwykle kosztowną przebudową całego budynku[24].

Do innych problemów związanych przede wszystkim z infrastrukturą należą: niedostosowanie autobusów i tramwajów, znaczne odległości pomiędzy przystankami, a także między przystankiem a miejscem, do którego niepełnosprawny chce dotrzeć, wysokie krawężniki, przejścia podziemne i nadziemne, przeszkody na chodnikach[25], niedostosowane miejsca parkingowe, nieujednolicona (często nachylona pod różnymi kątami) powierzchnia chodnika z różnych materiałów, wysokie krawężniki[26], brak wyróżnienia kolorystycznego i fakturowego elementów małej architektury[27], ścieżki rowerowe wydzielane na chodnikach, modernizacje dróg niewykonywane kompleksowo (np. jedna strona drogi przystosowana zostaje do potrzeb osób niepełnosprawnych, a druga już nie)[28]. Ponadto, jak wskazują analitycy, im dalej od centrów miast, tym problem modernizacji pod kątem niepełnosprawnych jest bardziej nasilony[29]. Skutkuje to wykluczeniem społecznym, gdyż osoba niepełnosprawna nie jest w stanie samodzielnie poruszać się w przestrzeni publicznej[30], a przestrzeń i miasto, jak wskazuje Jan Turowski, stanowią składniki środowiska mieszkalnego, które kształtuje i wpływa na losy użytkowników[31].

Przystosowywanie budynków zyskać powinno więc miano „dostępności”, bo celem jest tu przede wszystkim integracja wszystkich mieszkańców niezależnie od ich dysfunkcji, czego symbolem stało się dostosowanie budynku Sejmu Rzeczpospolitej Polskiej w 2009 roku, wspierane przez Kancelarię Sejmu RP, pracownie architektoniczne oraz Stowarzyszenie Przyjaciół Integracji. Pokłosiem tej współpracy stał się konkurs „Polska bez barier” organizowany pod patronatem Marszałka Sejmu RP, w którym nagradzane są obiekty przystosowane do potrzeb osób niepełnosprawnych[32].

Dlatego też niezwykle istotne są realizacje modernizacyjne, jak na przykład projekt URZĄDzamy RAZEM, organizowany przez Federację Organizacji Służebnych MAZOWIA, obejmujący Mińsk Mazowiecki, Grójec i Sochaczew. W ramach tegoż zadania najpierw zorganizowano konsultacje społeczne, podczas których badano dostosowanie do potrzeb osób niepełnosprawnych lokalnych urzędów. Przedsięwzięcie to charakteryzowało się zaangażowaniem osób niepełnosprawnych pracujących w urzędach oraz innych z nich korzystających. Pierwszym etapem był tak zwany spacer badawczy, podczas którego spostrzeżono wiele elementów utrudniających funkcjonowanie w tych miejscach osobom ograniczonym ruchowo czy też matkom z dziećmi. Kolejnym etapem była dyskusja nad zaobserwowanymi problemami oraz przekazanie tychże spostrzeżeń Federacji[33].

Jak pokazują tego typu akcje, ważne jest wprowadzanie ramowych programów działań na rzecz osób niepełnosprawnych przeciwdziałających przede wszystkim dyskryminacji, zwłaszcza iż działania takie finansowane są ze źródeł budżetów samorządów, Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych, Funduszu Pracy, państwa, organizacji pozarządowych, Europejskiego Funduszu Społecznego i innych funduszy Unii Europejskiej[34].

 

  1. Niepełnosprawność w przestrzeni historycznej

Jak wskazują badania, podczas dostosowywania przestrzeni pod kątem osób niepełnosprawnych nie podejmuje się tematu miasta historycznego, które, w opozycji do miast współczesnych, cechować będzie zupełnie inna problematyka.

Zaczynając od kamienicy mieszczańskiej posadowionej w zwartej zabudowie, nie jest możliwe umieszczenie przed wejściem rampy lub podjazdu, gdyż wówczas niemal połowa przestrzeni chodnika (będącego w zarządzie Gminy) zostałaby zajęta, co uniemożliwiałoby swobodne  poruszanie się wszystkich użytkowników. Drzwi do budynku, do przedsionka, do mieszkania o cechach zabytkowych projektowane były w większości w proporcjach ½ do ½, a z uwagi na wartość dla dziedzictwa kulturowego zalecane jest ich pozostawienie[35]. Jeśli w przedsionku, w którym zazwyczaj umiejscawiano do pięciu schodów, znajduje się okładzina, wprowadzenie na przykład podnośnika skutkowałoby jej trwałym zniszczeniem. Klatka schodowa zaś, jak zostało wspomniane, stanowi wysokiej klasy rozwiązanie architektoniczne i artystyczne, dlatego montaż szybu windowego nie jest często możliwy. Wyjątkiem są sytuacje, gdy biegi schodów są na tyle szerokie, że wzorem rozwiązań modernistycznych winda może zostać umieszczona pomiędzy nimi. W pozostałych przypadkach usunięte muszą być biegi schodów, a klatka schodowa zaprojektowana zostaje od podstaw z uwzględnieniem szybu. W innych przypadkach możliwe jest sytuowanie windy od strony podwórza z wyjściem na spocznikach klatki schodowej. Jednakże w zwartych kwartałach zabudowy rozwiązanie to nie stanowi alternatywy dla osoby niepełnosprawnej, która żeby dostać się na elewację tylną, musi przejść przez parter, co utrudnione jest ze względu na wspomniany problem ze stolarką drzwiową. Często więc zamiast windy montowane są podnośniki, lecz dla ich prawidłowego funkcjonowania klatka schodowa winna być spiralna, co z kolei wyklucza szereg realizacji historyzujących. W zakresie dostosowania samego mieszkania w zabytkowej kamienicy wziąć pod uwagę należy otwory drzwiowe, dużo szersze niż współczesne, a więc pozornie ułatwiające poruszanie się osobie na wózku. Jednak w przejściach sytuowano bardzo często wysokie progi, które w przypadku aranżacji mieszkania należałoby usunąć. Wysokie kondygnacje mieszkań utrudniają ich skuteczne ogrzanie i utrzymanie ciepła, nawet mimo wprowadzenia współczesnych form, jak ogrzewanie centralne. W zakresie stolarki okiennej nie jest możliwe obniżenie otworu, gdyż elewacje każdego budynku niezależnie od proweniencji cechować się winny jednorodnością. Dostosowanie takiego lokalu jest więc najczęściej możliwe jedynie poprzez wyposażenie samego wnętrza w przedmioty użytkowe pod kątem potrzeb osoby niepełnosprawnej. Wykonany kosztowny remont prowadzi zatem często do sytuacji, w której osoba niepełnosprawna, ze względów barier architektonicznych, użytkować może jedynie swój lokal bez możliwości integracji społecznej na zewnątrz.

W zakresie historycznej przestrzeni publicznej brać pod uwagę należy materiał, a więc wspomniane wyposażenie kamienne dróg i chodników. Rozwiązania te stanowiły XIX-wieczne novum i świadczyły o wysokich standardach miast. Dziś zaś stanowią dziedzictwo epoki minionej i są cenne z uwagi na zachowany materiał oraz układy form. W ochronie miasta historycznego ważne jest więc zachowanie tychże elementów i ich renowacja. Biorąc pod uwagę jednak osoby niepełnosprawne, wskazać należy, iż materiał ten ze względu na swoją nierówność, zróżnicowanie fakturowe i wysokości jest niepraktyczny i utrudnia swobodne poruszanie się w przestrzeni. Współcześnie często zastępuje się więc kostkę brukową betonową i realizuje się zupełnie nowe układy bez uwzględnienia oryginalnej niwelety, aczkolwiek nie zyskuje na tym przestrzeń historyczna, w której materiał cechujący się wysoką jakością i trwałością zamieniany jest na wytwór fabryczny o krótkiej żywotności i niskiej jakości wizualnej. Nawet zaś zupełnie nowa kostka betonowa bardzo szybko podlega procesowi eksploatacji i w krótkim czasie stanowi ten sam problem dla osoby niepełnosprawnej co kostka kamienna. W rewitalizacji przestrzeni historycznej stosowane są więc zabiegi mające na celu pogodzenie walorów dziedzictwa z potrzebami wszystkich użytkowników miast. I choć wykorzystywana jest kostka brukowa i kamienne krawężniki, nowymi, współczesnymi materiałami oznacza się przejścia dla pieszych, wprowadza się przystanki typu wiedeńskiego projektowane pod niskopodłogowe środki transportu, usuwa się z przestrzeni wtórne meble miejskie i wprowadza się nowe wpisujące się charakterem do przestrzeni historycznej, a jednocześnie praktyczne dla użytkowników. Problem stanowi pogodzenie potrzeb rowerzystów z pieszymi, o czym świadczy fakt, iż z uwagi na wąskie ulice śródmieści historycznych ścieżki rowerowe projektuje się często na chodnikach, co z kolei koliduje z użytkowaniem przez pieszych.

Problemem są także obiekty użyteczności publicznej w tychże przestrzeniach, z których winni korzystać wszyscy mieszkańcy, a których budowniczowie w czasach powstania nie przewidywali takiej konieczności. Dlatego też w celu demokratyzacji przestrzeni publicznych, w tym wolnostojących obiektów administracyjnych, często przekłada się potrzeby społeczne nad dziedzictwo kulturowe, czego przykładem może być montaż dźwigu windowego na budynku Urzędu Miejskiego w Bytomiu, który to spotkał się z uznaniem osób niepełnosprawnych, oprotestowany został jednak przez miłośników zabytków[36].

 

  1. Niepełnosprawność w kontekście przestrzeni miast historycznych – wnioski

Przestrzeń, zwłaszcza ta historyczna, nie stanowi najbardziej zdemokratyzowanego środka przekazu, a konieczność usuwania barier ze względu na warunek integracji osób niepełnosprawnych z resztą społeczeństwa jest bezdyskusyjna[37]. Dyskryminacja osób niepełnosprawnych nigdzie nie jest bowiem tak widoczna jak w zagospodarowaniu otoczenia, o czym świadczą bariery fizyczne, architektura, publiczne i prywatne środki transportu.

Przestrzenie historyczne na etapie projektowania nie uwzględniały potrzeb osób niepełnosprawnych w ogóle, co było pokłosiem traktowania tychże w wiekach uprzednich. Szeroko pojęta dyskryminacja dotyczyła tak niepełnosprawnych fizycznie, jak i umysłowo, deprecjonowanych jako jednostki w społeczeństwie. Miasto przeznaczone było więc dla zdrowego, młodego mieszczanina, właściciela kamienicy, przedsiębiorcy, inwestora, a służący, biedni lub odrzuceni zamieszkiwali oficyny z niewielką ilością światła dziennego. Gdy zaś ktoś z przedstawicieli wyższych warstw dotknięty został chorobą lub inną niewładnością, pozostawał już w swoim pokoju, najczęściej do końca życia. Z jednej bowiem strony sam nie mógł opuścić mieszkania, z drugiej zaś stanowił powód wstydu dla rodziny. Windy, które zaczęły pojawiać w architekturze modernistycznej, nie stanowiły projektowanego udogodnienia dla osób niepełnosprawnych, ale dla samych mieszkańców, dla których korzystanie z dźwigu było wygodniejsze niż chodzenie po schodach. Podobnie rzecz ma się z wieżowcami lat 60.–70. XX wieku, w których windy stanowiły konieczność ze względu na liczbę pięter i ich występowanie nie było krokiem w stronę demokratyzacji przestrzeni, choć z pewnością wprowadziły one ułatwienie dla niepełnosprawnych mieszkańców, umożliwiając im asymilację i samodzielność.

Przestrzenie historyczne więc ze względu na swój układ i proweniencję nigdy nie będą w pełni przystosowane do potrzeb osób niepełnosprawnych. Udogodnieniami możliwymi do zrealizowania są bowiem jedynie: poprawienie jakości środków transportu, sygnalizacja dźwiękowa, wprowadzanie dźwigów windowych na niektórych elewacjach, poprawa jakości materiałowej przejść dla pieszych i przystanków. Tym, czego brakuje najbardziej, jest jednak informacja w przestrzeni publicznej, czytelna dla wszystkich użytkowników miast, gdyż poruszanie się w danym środowisku może być utrudnione nie tylko ze względu na bariery fizyczne, ale także ze względu na błędną komunikację, a więc występujący w przestrzeni system znaków audialnych, wizualnych i dotykowych. Trudno jest zatem dla miasta historycznego przyjąć kategorię Marca Augé nazywającego przestrzeń bliską „miejscem”, ponieważ nie każda jednostka, nawet bezpośrednio związana z danym miejscem, jest zdolna w pełni uczestniczyć w jego funkcjonowaniu.

Istotne są więc działania prowadzone na rzecz osób niepełnosprawnych przez takie miasta jak Częstochowa, Gliwice[38], Tarnów, które starają się diagnozować problemy przestrzeni historycznych pod kątem osób niepełnosprawnych. Zawsze jednak będą to działania wyrywkowe, przeznaczone dla określonych odbiorców. Przez wzgląd na to nie jest możliwe równouprawnienie przestrzeni, o czym świadczy także to, że nawet na nowo projektowanych osiedlach projektanci niekorzystający z doradztwa użytkowników niepełnosprawnych nie są w stanie przewidzieć nawet części barier, z jakimi na co dzień będzie mieć do czynienia osoba niepełnosprawna.

Podstawowym problemem opisywanego zagadnienia jest często kwestia wyboru tego, co ważniejsze. Dziedzictwo kulturowe, a więc dobro całego społeczeństwa, czy potrzeba konkretnej jednostki, która w przestrzeni historycznej nie może funkcjonować na równi z innymi użytkownikami. Werdykt pozostaje zaś poza wszelkimi ustawami i dotyczy racjonalnego postępowania, i podejmowania decyzji indywidualnych dla każdego projektu.

Bibliografia:

 

  1. Barnes A., Mercer G., Niepelnosprawność, przeł. P. Morawski, Warszawa 2008.
  2. Biegański P., Architektura, sztuka kształtowania przestrzeni, Warszawa 1974.
  3. Brudny J., Dostosowanie budynków użyteczności publicznej – teoria i narzędzia, Warszawa 2009.
  4. Chmielewski J.M., Teoria urbanistyki w projektowaniu i planowaniu miast, Warszawa 2001.
  5. Gaweł Ł., Zarządzanie przestrzenią miast historycznych jako sposób ochrony i kształtowania dziedzictwa kulturowego (na przykładzie Krakowa), w: Kocój (red.), Zarządzanie w kulturze, tom 11, Kraków 2010.
  6. Gryszko E., Teisseyre P., Zadrożny J., W stronę dostępnego urzędu. Podsumowanie realizacji projektu URZĄDzamy RAZEM w Mińsku Mazowieckim, Warszawa 2012.
  7. Herbst K., Społeczne uwarunkowania planowania przestrzennego, „Biuletyn Polskiej Akademii Nauk Komitetu Przestrzennego Zagospodarowania Kraju” 1900, z. 147.
  8. Jadwiszczok-Molencka H., Wartość zabytkowa mierzona w metrach. Ochrona zabytków w kontekście Ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami oraz Prawa budowlanego, „Ochrona dziedzictwa kulturowego” 2016, nr 2(16),: Klasyfikacja i kategoryzacja w systemie ochrony zabytków, red. B. Szymgin.
  9. Jasiak A., Ergonomia osób niepełnosprawnych, Poznań 2009.
  10. Józefowicz A., Bydgoszcz – przyjazne miasto? Dostępność przestrzenna wybranych funkcji dla osób niepełnosprawnych, w: H. Ochonczenko, M.A. Paszkowicz (red.), Potrzeby osób niepełnosprawnych w warunkach globalnych przemian społeczno-gospodarczych, II, Kraków 2006.
  11. Kant I., Krytyka czystego rozumu, red. M. Żelazny M. Marciniak, przeł. M. Chojnacka, Toruń 2013.
  12. Kokot M., Zagadnienia przewozu osób niepełnosprawnych w transporcie publicznym i prywatnym, w: H. Ochonczenko, M.A. Paszkowicz (red.), Potrzeby osób niepełnosprawnych w warunkach globalnych przemian społeczno-gospodarczych, t. II, Kraków 2006, s. 314-315.
  13. Kotus J., Społeczne dylematy w przestrzeni miejskiej, Poznań 2005.
  14. Majer A., Socjologia i przestrzeń miejska, Warszawa 2010.
  15. Mikielwicz R., Defragmentacja miasta –„wydajność” przestrzeni miejskiej a jej percepcja,  „Czasopismo Techniczne”, z. 1: Architektura, 2007.
  16. Misiewicz M., Miasto przyjazne niepełnosprawnym, „Niepełnosprawność – zagadnienia, problemy, rozwiązania” 2014, nr II/2014 (11), https://www.pfron.org.pl/kn/poprzednie-numery/257,Spis-tresci-nr-II201411.html (dostęp: 06.03.2017 r.)
  17. Nicola U., Filozofia, przeł. M. Salwa, Warszawa 2006.
  18. Parteki T., Przestrzeń kulturowa w planowaniu przestrzennym (materiały dyskusyjne), Warszawa 1989.
  19. Rzedzicka K.D., Kobylińska A. (red.), Dorosłość, niepełnosprawność, czas współczesny na pograniczach pedagogiki specjalnej, Kraków 2003.
  20. Szołtysek J., Podstawy logiki miejskiej, Katowice 2009.
  21. Szołtysek J., Miasto dostosowane do potrzeb osób niepełnosprawnych – przykład Częstochowy i Gliwic, „Studia Ekonomiczne. Zeszyty Naukowe Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach” 2013, nr 175.
  22. Wawrzynowicz A., Metafizyczne znaczenie Heglowskiej wykładni pojęcia czasu, w: M. Domaradzki, E. Kulczycki, M. Wendland (red.), Język, rozumienie, komunikacja, Poznań 2011.
  23. Wendt J., Wymiar przestrzenny struktur i aktywności społeczeństwa obywatelskiego w Polsce, Warszawa 2007
  24. Wronkowski A., Miasto z perspektywy niepełnosprawnego, pl/miasto-z-perspektywy-niepelnosprawnego/ (dostęp: 07.03.2017)
  25. Zrałek M., Bariery życiowe niepełnosprawnych ze szczególnym uwzględnieniem barier architektonicznych, w: L. Frąckiewicz (red.), Niepełnosprawni w środowisku społecznym, Katowice 1999.
  26. http://www.niepelnosprawni.pl/files/www.niepelnosprawni.pl/public/rozne_pliki/dostowanie_budynkow_2009.pdf (dostęp: 08.03.2017).
  27. http://mazowia.org.pl/files/w_strone_dostepnego-urzedu_6idk.pdf (dostęp: 08.03.2017).
  28. http://www.tarnow.pl/Miasto/Dla-mieszkanca/Polityka-spoleczna-i-zdrowie/Niepelnosprawni/Miasto-dla-niepelnosprawnych (dostęp: 07.03.2017).
  29. http://www.czestochowa.pl/page/26,niepelnosprawni.html (dostęp: 08.03.2017).
  30. http://www.bytomski.pl/93-miasto/20620-chca-oszpecic-urzad (dostęp: 08.03.2017).
  31. https://www.pfron.org.pl/pl/pfron/1,PFRON.html (dostęp: 08.03.2017).

 

 

 

[1]              K. Herbst, Społeczne uwarunkowania planowania przestrzennego, „Biuletyn Polskiej Akademii Nauk Komitetu Przestrzennego Zagospodarowania Kraju”, 1990, z. 147, s. 51.

[2]              J.M. Chmielewski , Teoria Urbanistyki w projektowaniu i planowaniu miast, Warszawa 2001, s. 13-21.

[3]              T. Parteki, Przestrzeń kulturowa w planowaniu przestrzennym (materiały dyskusyjne), Warszawa 1989, s. 15, 16.

[4]              I. Kant, Krytyka czystego rozumu, red. M. Żelazny, M. Marciniak, przeł. M. Chojnacka, Toruń 2013; U. Nicola, Filozofia, przeł. M. Salwa, Warszawa 2006, s. 376-377; A. Wawrzynowicz, Metafizyczne znaczenie Heglowskiej wykładni pojęcia czasu, w: M. Domaradzki, E. Kulczycki, M. Wendland (red.), Język, rozumienie, komunikacja, Poznań 2011.

[5]              P. Biegański, Architektura, sztuka kształtowania przestrzeni, Warszawa 1974, s. 28, 49, 56, 141.

[6]              Ł. Gaweł, Zarządzanie przestrzenią miast historycznych jako sposób ochrony i kształtowania dziedzictwa kulturowego (na przykładzie Krakowa), w: E. Kocój (red.), Zarządzanie w kulturze, tom 11, Kraków 2010.

[7]              Termin zabytku pomimo jego uszczegółowienia w ustawie o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami jest pojęciem niezwykle szerokim, obejmującym szereg elementów, jak m.in. wpis do rejestru zabytków, zapisy w planach miejscowych, uznanie za pomnik historii. Ustawa wprowadza jednak także tzw. ewidencję zabytków, która również stanowi wartość dla dziedzictwa kulturowego, jednakże z punktu widzenia prawnego nie podlega niemal żadnym zasadom ochrony konserwatorskiej. Dlatego też dla przejrzystości niniejszego tekstu jako zabytki przyjmuje się obiekty lub zespoły wpisane do rejestru zabytków. H. Jadwiszczok-Molencka, Wartość zabytkowa mierzona w metrach. Ochrona zabytków w kontekście Ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami oraz Prawa budowlanego, „Ochrona dziedzictwa kulturowego” nr 2(16) 2016: Klasyfikacja i kategoryzacja w systemie ochrony zabytków, red. B. Szymgin.

[8]              W miastach historycznych węższe granitowe krawężniki stosowane były w bocznych ulicach lub przy wprowadzaniu w latach 20. i 30. XX w. architektury modernistycznej i funkcjonalistycznej.

[9] Wskazując na przykład XIX-wiecznej kamienicy mieszczańskiej, do takich elementów nie należą tylko dekoracje na elewacji, ale także stolarka okienna, drzwiowa (do budynku, do mieszkań, drzwi wahadłowe w przedsionku) i bramna z dekoracją snycerską, klatka schodowa z elementami drewnianymi i metaloplastycznymi, lastryko, boazeria, dekoracja naścienna w formie płytek, freski, stiuki, piece kaflowe. W latach 20. XX w. w obiektach modernistycznych wprowadzano pierwsze szyby windowe, z których niektóre są czynne współcześnie.

[10]             Utrzymanie tych elementów jest możliwe wyłącznie przy zastosowaniu ustawowych form ochrony zabytków i nie jest tożsame z przepisami innych ustaw.

[11]             Ustawa o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym z dnia 27 marca 2003 r. (Dz. U. 2003 nr 80 poz. 717), http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20030800717 (dostęp: 10.03.2017).

[12]             Ustawa z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (tekst jedn. z 2010 r.: Dz. U. Nr 243, poz. 1623 z późn. zm). http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19940890414 (dostęp: 10.03.2017).

[13]             Ustawa z dnia 23 lipca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami (takt jedn. Dz. U. z 2014 r., poz. 1446 z późn. zm.) http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20031621568 (dostęp: 10.03.2017).

[14]             Ustawa o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym z dnia 27 marca 2003 r. (Dz. U. 2003 nr 80 poz. 717), http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20030800717 (dostęp: 10.03.2017).

[15]             Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. Nr 75, poz. 690 z 2002 r. z późn. zm.) http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20020750690 (dostęp: 08.03.2017).

[16]             Ustawa z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (tekst jedn. z 2010 r.: Dz. U. Nr 243, poz. 1623 z późn. zm). http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19940890414 (dostęp: 10.03.2017).

[17]             M. Misiewicz, Miasto przyjazne niepełnosprawnym, w: T. Hernik (red.), Niepełnosprawność – zagadnienia, problemy, rozwiązania, nr II/2014 (11), https://www.pfron.org.pl/kn/poprzednie-numery/257,Spis-tresci-nr-II201411.html (dostęp: 06.03.2017).

[18]             J. Szołtysek, Podstawy logiki miejskiej, Katowice 2009, s. 9,14

[19]             C. Barnes, G. Mercer, Niepelnosprawność, Warszawa 2008, s. 63

[20]             M. Zrałek, Bariery życiowe niepełnosprawnych ze szczególnym uwzględnieniem barier architektonicznych, w: L. Frąckiewicz (red.), Niepełnosprawni w środowisku społecznym, Katowice 1999, s. 74-75

[21]             M. Misiewicz, Miasto przyjazne niepełnosprawnym, art. cyt.

[22]             R. Mikielwicz, Defragmentacja miasta –„wydajność” przestrzeni miejskiej a jej percepcja, Czasopismo Techniczne, z. 1: Architektura, z. 1-A, 2007, s. 133-134.

[23]             J. Kotus, Społeczne dylematy w przestrzeni miejskiej, Poznań 2005, s. 13.

[24]             A. Jasiak, Ergonomia osób niepełnosprawnych, Poznań 2009, s. 71-76.

[25]             Tamże.

[26]             A. Wronkowski, Miasto z perspektywy niepełnosprawnego, urbnews.pl/miasto-z-perspektywy-niepelnosprawnego/  (dostęp:. 07.03.2017)

[27]             J. Brudny, Dostosowanie budynków użyteczności publicznej – teoria i narzędzia, Warszawa 2009, http://www.niepelnosprawni.pl/files/www.niepelnosprawni.pl/public/rozne_pliki/dostowanie_budynkow_2009.pdf (dostęp: 08.03.2017).

[28]             M. Kokot, Zagadnienia przewozu osób niepełnosprawnych w transporcie publicznym i prywatnym, w: H. Ochonczenko, M.A. Paszkowicz (red.), Potrzeby osób niepełnosprawnych w warunkach globalnych przemian społeczno-gospodarczych, t. II, Kraków 2006, s. 314-315.

[29]             I. Józefowicz, Bydgoszcz – przyjazne miasto? Dostępność przestrzenna wybranych funkcji dla osób niepełnosprawnych, w: H. Ochonczenko, M.A. Paszkowicz (red.), dz. cyt.

[30]             A. Wronkowski, Miasto z perspektywy niepełnosprawnego, art. cyt.

[31]             A. Majer, Socjologia i przestrzeń miejska, Warszawa 2010, s. 117.

[32] http://www.niepelnosprawni.pl/files/www.niepelnosprawni.pl/public/rozne_pliki/dostowanie_budynkow_2009.pdf (dostęp: 08.03.2017).

[33]             I. Józefowicz, Bydgoszcz – przyjazne miasto?, dz. cyt. Do zrealizowanych postulatów w Mińsku Mazowickim należą: przeszkolenie pracowników w kontaktach z niepełnosprawnymi, zapewnienie asystenta osoby niepełnosprawnej, umożliwienie osobom niesłyszącym korzystanie z pomocy tłumacza języka migowego online lub w siedzibie urzędu, możliwość wysłania smsa do urzędu z informacją, kiedy niepełnosprawny przyjdzie do urzędu, na szklanych drzwiach umieszczono plakaty informacyjne, numer telefonu, dodatkowe miejsca parkingowe, modernizacja toalety; E. Gryszko, P. Teisseyre, J. Zadrożny, W stronę dostępnego urzędu. Podsumowanie realizacji projektu URZĄDzamy RAZEM w Mińsku Mazowieckim, Warszawa 2012, http://mazowia.org.pl/files/w_strone_dostepnego-urzedu_6idk.pdf.

[34]             http://www.tarnow.pl/Miasto/Dla-mieszkanca/Polityka-spoleczna-i-zdrowie/Niepelnosprawni/Miasto-dla-niepelnosprawnych (dostęp: 07.03.2017).

[35]             Także sam otwór drzwiowy często nie spełnia dzisiejszych wymogów szerokości.

[36]             http://www.bytomski.pl/93-miasto/20620-chca-oszpecic-urzad (dostęp: 08.03.2017).

[37]             K.D. Rzedzicka, A. Kobylińska (red.), Dorosłość, niepełnosprawność, czas współczesny na pograniczach pedagogiki specjalnej, Kraków 2003, s. 51.

[38]             J. Szołtysek, Miasto dostosowane do potrzeb osób niepełnosprawnych – przykład Częstochowy i Gliwic, „Studia Ekonomiczne. Zeszyty Naukowe Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach”, nr 175, 2013, s. 159–178.

Jacek Molencki - Doktorant na kierunku kulturoznawstwo specjalizacji filmoznawstwo i wiedza o mediach Uniwersytetu Śląskiego. W 2013 r. ukończył studia magisterskie na kierunku kulturoznawstwo. Abiturient studiów licencjackich na kierunku kulturoznawstwo Uniwersytetu Śląskiego. Autor artykułów na temat kultury popularnej, metod interpretacji filmów animowanych, ochrony dziedzictwa kultury.

Napisz komentarz


− jeden = 1