Pozdrawiać flisaków – wokół „Zawsze jest dzisiaj” Michała Cichego

Można powiedzieć, że Cichy w pewnym sensie idzie śladami Roberta Walsera – podobnie jak szwajcarski pisarz, autor Zawsze jest dzisiaj ukochał sobie niespieszne wędrówki, powolne przechodzenie między horyzontami. Patronat ten ma jednak charakter zaledwie powierzchowny i pretekstowy. O ile Walsera interesowała niegdyś głównie wiejska (...)

Inna kultura jest możliwa. Fragmenty o tegorocznej Ha!wangardzie

(...)

Kamienie łatwopalne – „Nakarmić kamień” Bronki Nowickiej

Ktoś wystawia mnie na próbę, sprawdza moją wytrzymałość. Aby nie dać się złapać bezmiarowi rzeczy, zalecam sobie czytelniczą ostrożność. Nie ufam głodnym kamieniom, nie wierzę dzieciom obdarzonym bezwarunkową wiedzą. Czytałem Hertę Müller, zanim dostała Nobla, Veteranyi przed publikacją Kto znajduje, źle szukał. Znam te (...)

Menedżer zdań. Wokół „Product placement” Rafała Różewicza

Trochę jednak szkoda, że z pewnego „ustawionego” punktu widzenia w swoim debiutanckim zbiorze, Rafał Różewicz buduje poetycką strategię w oparciu o tak silną, wręcz manichejsko sprofilowaną dychotomię pomiędzy empiryczną rzeczywistością a jakimś patogennym brakiem, doświadczeniem a urojeniem, przedmiotem a pustką; zupełnie jakby pomiędzy tymi paraliżującymi członami nie istniała żadna przestrzeń (...)