Czwartek, 9 maja 2019 o 18:00

Muzeum Fotografii w Krakowie

ul. Królowej Jadwigi 220, Kraków

W swoich początkach fotografia pokazywała świat „wyczyszczony”. Szlachetne panie i panowie w odświętnych ubraniach, upozowani na tle kolumny i kotary, niczym na oficjalnych portretach. Piękne pejzaże, piękniejsze zresztą niż w rzeczywistości (technika sprawiała, że albo niebo stawało się kompletnie białe, albo krajobraz – czarny, więc montowano „piękne chmury” z jednej płyty nad widokiem z drugiej). Wzniosłe, starożytne budowle. Martwe natury godne pędzla holenderskiego mistrza.

Szybko jednak okazało się, że do tego rajskiego królestwa, jak do pałacu księcia Siddharthy, przesącza się cierpienie i groza. Fotografia naukowa zaczęła zapisywać choroby i deformacje ciała, uwieczniano nie tylko generałów w galowych mundurach, ale i zwłoki na polach bitew, egzekucje czy spalone miasta, poszukiwania etnograficzne objawiły, chcąc czy nie chcąc, bezmiar biedy europejskiej wsi. Bardzo prędko powstała specyficzna odmiana zdjęć – post mortem, które rejestrowały zmarłych – przy czym ta pamiątka dla osieroconych bliskich nierzadko była nie tylko ostatnim, ale i pierwszym wizerunkiem danej osoby.   Z czasem okazało się, że to, co boli, jest często godniejsze zapisania, niż to, co nie boli; coroczne edycje World Press Photo w znacznej części pokazują nam obrazy, od których wolelibyśmy wzrok odwrócić.

Ambiwalentny jest nie tylko stosunek widza, ale i wymowa obrazów. Czasem mamy do czynienia z portretem cierpienia, który wywołuje w nas efekt zamierzony, jak się zdaje, przez twórcę. Zdarza się jednak, że poczucie grozy czy ukłucie wynika z samego obiektu: na przykład nietypowo uszkodzonej odbitki zupełnie niewinnego zdjęcia; innym razem sfotografowany upiór może wywołać tylko uśmiech na twarzy. Nie tylko piękno bowiem, ale i groza jest w oku patrzącego.

W swoim wykładzie pisarz Jacek Dehnel omówi fotografie z drugiej połowy XIX i pierwszej połowy XX wieku ze swojej kolekcji, zwracając uwagę na różnorodność przedstawień, które budzą w nas sprzeczne uczucia fascynacji i odrazy: od fotografii medycznych, przez policyjne, reportażowe, aż po zdjęcia amatorskie.

Jacek Dehnel – poeta, prozaik, tłumacz, malarz, kolekcjoner fotografii. Laureat wielu nagród, m.in. Nagrody Kościelskich, Paszportu „Polityki”, pięciokrotnie nominowany do nagrody Nike. Prowadzi stronę internetową awers-rewers.pl, na której udostępnia swoje fotograficzne archiwum. Zdjęcia z jego kolekcji prezentowane były m.in. na wystawie „Osobliwe” w Muzeum Fotografii w Krakowie.

Zapraszamy do wzięcia udziału w wydarzeniu!

Źródło: materiały promocyjne

Napisz komentarz


− dwa = 5