Gdzie jest STASYS?

0
73

 

kurator: sewer szymon

MiTo, 21.10. – 17.11.2013

 

Otwarcie wystawy o 20:00

w poniedziałek 28.10.2013

 

Jest wszędzie i zewsząd się wyłania. Przecież nie można GO nie znać, nie można GO pomylić z Dwurnikiem, Nowosielskim, Dudą-Graczem (a właśnie w tym zacnym towarzystwie zwykło się GO umieszczać). I kto chciałby pominąć STASYSA w dyskusji o polskiej sztuce XX i XXI wieku, ten spotka się z niezrozumieniem, przynajmniej starej gwardii krytyków. A jednak, i właśnie dlatego, że zbyt znany, powszechnie ceniony, zbyt bliski i oswojony, wydaje się dziś całkiem zapomniany. W zalewie coraz to nowych, a wciąż subwersywnych nurtów, skandalicznych trendów, opatrzonych językiem o tyle krytycznym, o ile zaangażowanym, wydaje się bowiem – tak o NIM myślicie, prawda? – przebrzmiały, pomnikowy, niemodny.

 

Schwycony w potrzask własnej legendy, zawłaszczony przez swój wyrazisty styl i swoją niepowtarzalną ekspresję, tyleż rozpoznawalny, co anonimowy (bo wielkie dzieła tak często usuwają w cień swojego autora), aż wreszcie zbyt przewidywalny, by mógł Was jeszcze czymś zaskoczyć, jak robił to subtelnie i wyzywająco zarazem przez ostatnie 40 lat. Taki los – jak wiadomo – czeka każdego wielkiego twórcę, który za życia zdążył trafić do kanonu, wcześniej „niszowy“ teraz będzie „kultowy“, zrazu „awangardowy“ teraz już tylko „klasyczny“, zrozumiany na wskroś i w rezultacie mało odkrywczy.

 

I teraz: UWAGA !!! Jeśli udało Wam się o NIM zapomnieć, to trzeba Wam wiedzieć, że ON o Was nigdy nie zapomniał i pragnie Wam pokazać siebie jakiego do tej pory nawet sobie nie wyobrażaliście, może i ON sam nawet sobie nie wyobrażał. STASYS EIDRIGEVICIUS jest tu i teraz jest jego czas. W poniedziałek 21 października roku 2013 wchodzi do MiTo, by stworzyć na Waszych oczach wystawę, której sam stanie się najciekawszym elementem. Będzie Was szukał, zaczepiał, spokoju Wam nie da. Przechadzał się będzie jak wielki znak zapytania, siedział przy biurku jak niemożliwa kropka nad i, rysował, malował, wycinał, przyklejał… podglądał Was będzie, ale i sam nieustannie wystawiał się na Wasze spojrzenia. Może zatańczy, może zaśpiewa? A może uśnie ze zmęczenia? Z pewnością będzie tu jadł ze smakiem i pił umiarkowanie (by nie zaszkodzić swej pracy), gdyby palił to z pewnością by tu zapalił, ale nie pali, więc nie zapali. I tak dzień w dzień rozkoszował się będzie idiotyzmem beztroskiej, przygodnej obecności, z której nie wiedzieć czemu powstaje akurat to, co dziś najcenniejsze w sztuce pragnącej przekroczyć samą siebie.

 

 

sewer szymon (przebywa w MiTo od przeszło 2 lat)

 

 

obsługa medialna:

 

Piotr Seweryn Rosół

piotr.rosol@mito.art.pl

+ 48 512 139 193

 

MiTo art.café.books

www.mito.art.pl

www.mitobooks.pl

https://www.facebook.com/MiToArt

 

Waryńskiego 28

00-650 Warszawa

+ 48 22 629 08 15

 

Dodaj odpowiedź