TYTO ALBA – performens muzyczny o melancholii, ptakach i ich współ-słyszeniu. Projekt MUZYKOTERAPIA

0
169

Zbyt depresyjne jak dla mnie. – Frans de Waard, Vital Weekly

Pojęcie melancholii obejmuje rozległe terytorium semantyczne, którego jeden z brzegów sięga problemów globalnej polityki, a inne z kolei zakradają się na pola naszych najbardziej idiosynkratycznych psycho-geografii. Obszary te wraz z ich współzależnościami zyskują na znaczeniu w czasach przejściowych i nie jest przypadkiem, że w ostatnich dekadach W.G. Sebald napisał Pierścienie Saturna, Neue Nationalgalerie zorganizowało wystawę Melancholia: Geniusz i Szaleństwo w Sztuce, a Lars von Trier został obsypany nagrodami za film pod tytułem Melancholia.

Wizualne i konceptualne aspekty tej tradycji wydają się być dobrze zakorzenione w naszej społecznej świadomości. Jak dotąd jednak temat ten nie był przedmiotem dogłębnej analizy dźwiękowej. Projekt Tyto Alba został pomyślany jako próba przełamania tego milczenia i jego celem jest ukazanie melancholii z perspektywy audialnej. Więcej nawet, opiera się on na przekonaniu, iż obejmuje ona wątki, które są niemożliwe do zrozumienia bez analizy dźwiękowej. Projekt został zainicjowany jako research teoretyczny, a jego pierwszy etap zakończył się jako eksperyment w studiu nagrań, którego efekty zostały opublikowane przez jedną z wiodących oficyn wydawniczych – Bôłt Records.

Rozmywając granice między gatunkami muzycznymi, album jest równocześnie audycją radiową i esejem dźwiękowym, kompozycją elektroakustyczną i utworem plądrofonicznym, zbiorem dźwiękowych portretów a także kolekcją piosenek; z pewnością zaś jest on dźwiękowym ujęciem melancholii. Nie ma jednak nic wspólnego z łzawą muzyką fortepianową czy piosenkami o smutnych mężczyznach. Dźwięk melancholii jest tutaj raczej radykalnie obsesyjny, bolesny i rozkoszny zarazem. Apatia i rezygnacja kojarzone z melancholią nie biorą się z rzewnej muzyki, ale z dźwiękowych halucynacji, akuzmatycznych doświadczeń i niezidentyfikowanych głosów jak w jednym z przypisów w książce Stanzas sugerował Giorgio Agamben. Jego zdaniem dobrze znana poza melancholików podpierających głowę ręką nie jest wyrazem lenistwa (acedii), ale raczej cierpienia związanego z dzwonieniem w uszach, na które powszechnie cierpieli. Ta obserwacja jest główną współrzędną kompozycji Tyto Alba. Wychodząc od otwierających akapitów Pierścieni Saturna W.G. Sebalda opowiadających o leżącym w szpitalu pacjencie, który przeobraża swym słuchem głosy pielęgniarek w śpiew ptaków, kompozycja śledzi i gubi tropy melancholijnego słuchania za pomocą głosu niepostrzeżenie przechodzącego od czytania do komentowania i cytowania. Narracja wije się od Augusta Rodina przez Georgesa Pereca do Alvina Luciera. Ich muzyce i słowom towarzyszą setki fragmentów typu found footage, w których słuchacz może odaleźć odgłosy pacjentów oddziałów laryngologii, głosy paranormalne, pojękiwania wydobywane w trakcie umierania, zjawiska takie jak monauralne i binauralne dudnienia, tinnitus, ale przede wszystkim głosy ptaktów, w tym przede wszystkim płomykówki zwyczajnej, czyli tytułowej Tyto Alby. Wszystkie one dopełnione są muzyką na saksofon Martina Küchena.

Jako performens muzyczny Tyto Alba odwołuje się do tradycji kameralnych oper eksperymentalnych i zmierza w stronę wszechogarniającego, imersywnego seansu na dwa głosy, saksofon i próbkidźwiękowe, nad czym czuwa jeden z najlepszych reżyserów dźwięku w Europie, Ralf Meinz.

 

23 września o 20:00 w Śródmiejskim Ośrodku Kultury w Krakowie wystąpią:

Michał Libera, koncepcja, kompozycja, głos
Martin Küchen, saksofony
Ralf Meinz, sound design
+
gościnnie Barbara Kinga Majewska, głos

performens w języku angielskim

Produkcja: Baltic Art Centre w Visby (Szwecja), przy wsparciu Centro Sperimentale di Arte Contemporanea w Ricadi (Włochy) oraz Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego (Stypendium Młoda Polska).

 

MICHAŁ LIBERA: socjolog pracujący z dźwiękiem, głównie jako autor esejów dźwiękowych, a także jako producent, kurator i pisarz. Prowadzi konceptualno-popowe wydawnictwo Populista poświęcone nadinterpretacji muzyki a także eksperymentuje z rozmaitymi narracjami dźwiękowymi (muzyka na taśmę, instalacje, opera) współpracując z Martinem Küchenem, Ralf Meinzem, Rinusem van Alebeekiem, Komuną// Warszawa i innymi.

MARTIN KÜCHEN: jeden z najbardziej cenionych saksofonistów muzyki współczesnej w Europie. Jego zaskakujące projekty obejmują muzykę jazzową, swobodną improwizację, akompaniament dla czytających poetów a także tancerzy i niezwykle konsekwentnie rozwijane projekty solowe, które trudno zakwalifikować do którejkolwiek z dziedzin muzyki najnowszej. Współpracował z takimi muzykami jak Keith Rowe, John Tilbury, Ingar Zach i wieloma innymi.

RALF MEINZ: reżyser dźwięku, który pierwsze doświadczenia zdobywał w teatrze Zuckerfabrik w Stuttgarcie. Następnie przez ponad osiem lat był członkiem przełomowej formacji muzyki współczesnej Zeitkratzer, gdzie na żywo wykonywał przygotowane przez siebie partytury dla reżysera dźwięku pracującego z dziesięciorgiem instrumentalistów. Współpracował wówczas m.in. z Lou Reedem, Sonic Youth i wieloma innymi.

BARBARA KINGA MAJEWSKA: klasycznie wykształcona śpiewaczka, która kształciła się w Uniwersytecie Muzycznym w Detmold a także w Królewskiej Akademii Muzycznej w Sztokholmie. Jest obecnie jedną z najbardziej rozchwytywanych wokalistek muzyki współczesnej w Polsce, która współpracowała z takimi kompozytorami jak Paweł Mykietyn („Czarodziejska Góra”), Aleksandra Gryka, Andrzej Kwieciński, Wojciech Blecharz.

Bilety: 15 zł.

Strona wydarzenia na FB.

Zapraszamy!

Dodaj odpowiedź