Medytacja a twórczość

0
145

Wprowadzenie

Zapewne dla przeciętnego człowieka twórczość artystyczna nie ma nic wspólnego z medytacją ani medytacja z twórczością artystyczną, niemniej zarówno twórczość, jak i medytacja przynależą do jednego obszaru doświadczeń ludzkich, jakim są doświadczenia duchowe. Pojawiają się jednak coraz liczniejsze wyniki badań, z których wynika, że nie tylko te dwie dziedziny są bardzo do siebie podobne, lecz także, że rozwijając zdolności w jednej z nich, wzmacnia się umiejętności w drugiej, i odwrotnie – zapominając o jednej dziedzinie, traci się również w tej drugiej.

Chociaż doświadczenia duchowe (działalność artystyczna i medytacja) trudno poddać empirycznej obserwacji, to ostatnie lata przynoszą coraz większą liczbę badań, które w dużym stopniu przybliżają nas do zrozumienia ich specyfiki. Obejmują one między innymi:

a) poszukiwanie neurofizjologicznych korelatów oddziaływania twórczości i sztuki (odkrycie neuronów lustrzanych, ucieleśnionej symulacji, sympatycznej empatii i wczuwania się);

b) badania nad neuro-psycho-matematycznymi efektami praktykowania medytacji (rozwój empatycznej wrażliwości przy równoczesnym spadku reaktywności emocjonalnej).

Twórczość

Do końca lat lat 90. panowało przekonanie, że wszelka działalność człowieka opiera się na procesach przetwarzania informacji1, a umysł stanowi – zakotwiczony jedynie w mózgu (aktywacja neuroelektryczna i chemiczna) – wysoce abstrakcyjny system komputerowy. Przełom nastąpił na początku XXI wieku. Przeprowadzone badania dowiodły bowiem, że procesy myślowe człowieka są ugruntowane w przetwarzaniu sensomotorycznym. Z punktu widzenia neurologicznego wygląda to tak, że wiele obwodów odpowiedzialnych za myślenie abstrakcyjne jest nierozdzielnie powiązanych z tymi, które są odpowiedzialne za doświadczenia zmysłowe2. Badania dotyczące neurofizjologicznych uwarunkowań działalności artystycznej pozwoliły sformułować kilka ciekawych teorii (istotna rola neuronów lustrzanych, ucieleśnionej symulacji, sympatycznej empatii i wczuwania się) odnoszących się do różnych obszarów funkcjonowania człowieka, jego myślenia, uczuciowości itp.

Neurony lustrzane i ucieleśniona symulacja

Wielu badaczy podjęło wysiłki celem głębszego poznania neurofizjologicznych mechanizmów twórczości artystycznej3, doprowadziły one bowiem do odkrycia, że procesom rozpoznawania emocji u innych oraz zdolności przyjęcia perspektywy drugiego podmiotu (allocentryzm) odpowiada aktywacja specyficznej grupy neuronów, zwanej lustrzanymi. W wyniku przeprowadzonych eksperymentów naukowych badacze stwierdzili, że neurony lustrzane odpowiadają głównie za komunikację pomiędzy audiowizualnymi neuronami a ruchowymi. Działają one w ten sposób, że gdy zwierzę lub osoba widzi i słyszy specyficzne zachowania innego zwierzęcia czy osoby, system symultanicznie aktywuje w mózgu te same neurony motoryczne. Okazuje się, że do aktywacji systemu wcale nie jest konieczne, aby podmiot (zwierzę lub człowiek) fizycznie powtarzał ruchy obserwowanego i naśladował dźwięki słuchanego obiektu. To sam system neuronalny wywołuje takie zmiany, które mentalizowane są przez podmiot, jakby sam wykonywał obserwowaną aktywność drugiego podmiotu. Procesy, za które odpowiada aktywacja neuronów lustrzanych, Vittorio Gallese z zespołem nazwali „ucieleśnioną symulacją” (ang. embodied stimulation )4.

Ponieważ aktywacja neuronów lustrzanych jest uwarunkowana sensorycznie, dlatego wrażliwość podmiotu na bodźce wizualne i dźwiękowe staje się kluczowa w dostrajaniu się i rozpoznawaniu emocji drugiego podmiotu. Wrażliwość ta ma charakter subtelny oraz zasadniczo zachodzi na poziomie przedświadomym. Intuicje te pojawiają się jako myśli automatyczne, dlatego ich rozpoznanie i kontrola są utrudnione (uprzedzenia, lęk, przeniesienia, wyparcia itd.). Rozpoznanie wymaga od podmiotu zdolności do zdystansowania się od ładunku emocjonalnego przekazywanego przez multisensoryczny materiał.

Ta intersubiektywna projekcja jednego podmiotu w stan drugiego podmiotu, jaka dokonuje się poprzez medium sztuki, jest wzmacniana poprzez zasadniczą niejednoznaczność dzieła sztuki.

Zrozumienie specyfiki, znaczenia oraz funkcji systemu neuronów lustrzanych – zdaniem niektórych badaczy5 – stanowi potwierdzenie tez i teorii głoszonych przez czołowych teoretyków arteterapii, tj. Theodora Lippsa i Roberta Vischera, dotyczących sensorycznej wrażliwości człowieka, która ujawnia się szczególnie w zdolności do przyjęcia perspektywy drugiego oraz znajduje wyraz w aktywności twórczej i arteterapii. Odkrycie systemu neuronów lustrzanych stanowi istotny krok naprzód w zrozumieniu wrażliwości społecznej człowieka, roli tego systemu w poprawie ogólnego dobrostanu oraz daje podstawy do stworzenia teoretycznego modelu arteterapii. Doskonałą ilustrację działania neuronów lustrzanych znajdujemy w książce Franka R. Wilsona6. Autor opisuje w niej bowiem reakcje widzów na pokaz filmu przedstawiającego koncert muzyka z poranionymi rękami. Jak się okazało, oglądający
koncert muzycy zamiast skupiać się na słuchaniu muzyki, głównie reagowali na widoczne na ekranie poranione ręce artysty. Oglądanie filmu wywoływało u nich – jak sądzą niektórzy badacze7 –panikę „ucieleśnionego poziomu neuronalnego”, czyli systemu neuronów lustrzanych. Na poziomie sensorycznym doświadczali „poranionych rąk” wykonującego koncert. Muzycy odczuwali mocno na poziomie neurofizjologicznym przeżycia drugiego człowieka (funkcjonalne odpowiedniki neurologiczne), dlatego też słuszna wydaje się teza, że działalność artystyczna jest w dużym stopniu związana z procesami empatycznej komunikacji8.

Sympatyczna empatia i wczuwanie się

Idea oddziaływania na człowieka za pośrednictwem sztuki pojawiła się już w czasach starożytnych i znalazła wyraz w konceptualizacji katharsis. W powszechnym rozumieniu starożytnych Greków i Rzymian kontakt ze sztuką pełnił funkcję rozładowującą natłok myśli, napięcia, wzruszenia i emocje.

Ważną rolę sztuce przypisuje psychoanaliza, stwierdzając, iż umożliwia ona wyrażanie skrywanych emocji oraz uczuć, których człowiek świadomie nie potrafi doświadczyć ani opisać. Proces docierania do ukrytych przed świadomością pokładów osobowości dokonuje się – zgodnie z konceptualizacją psychoanalityczną – na zasadzie sublimacji popędów. Sublimacja jest tym procesem, w którym następuje zamiana nieakceptowalnych społecznie pożądań, potrzeb i celów (przedmiot instynktu) na bardziej akceptowalne, dzięki czemu stają się również bardziej dostępne świadomości. Sztuka w ten sposób stwarza ludziom możliwość bezpiecznego ujawnienia uczuć, które zostały wyparte do podświadomości.

Lee Mingwei, Our Labirynth, Performance w Centre Pompidou, Paryż, fot. A. Tes

Mimo że zainteresowanie oddziaływaniem sztuki na człowieka było szeroko dyskutowane i stosowane od początku XX wieku, to jednak dopiero w latach 70. zostały opracowane – metodologicznie bardziej wyrafinowane – metody i koncepcje wykorzystania sztuki w psychoterapii. Prekursorami pogłębionych badań nad rolą sztuki w psychoterapii byli Vernon Lee, Theodor Lipps, Edward Titchener i Robert Vischer9. Lipps poprzez obserwację odbiorców muzyki zidentyfikował procesy, które powodują, że słuchacz utworu muzycznego rozpoznaje strukturalne wzorce wy-stępujące w wykonywanym utworze i – relatywnie do nich – doświadcza specyficznych doznań emocjonalnych. Procesy te nazwał „sympatyczną empatią” (ang. sympathetic empathy). Lipps poprzez identyfikację procesów decydujących o współodczuwaniu w istotny sposób wpłynął na koncepcje wczesnej psychoanalizy oraz feno-menologii. Położył też podwaliny pod koncepcję izomorfizmu, która stała się bazą teorii Gestalt10.

Głównym założeniem „sympatycznej empatii” u Lippsa było pojęcie kontemplacji dzieła, w którym przedmiot sztuki wywołuje różne stany w podmiocie. Podczas tego procesu podmiot niejako „zlewa się” z kontemplowanym dziełem sztuki i jest „transportowany” do obrazu na zasadzie emocjonalnej projekcji11. Jakość tego przeniesienia zależy od predyspozycji do estetycznej imitacji przedmiotu kontemplacji w podmiocie oraz jego zdolności do „wczucia się” (niem. Einfühlung)12. Ta intersubiektywna projekcja jednego podmiotu w stan drugiego podmiotu, jaka dokonuje się poprzez medium sztuki, jest wzmacniana poprzez zasadniczą niejednoznaczność dzieła sztuki.

Medytacja

Jak wskazują wyniki wielu badań13, praktykowanie medytacji wywołuje z jednej strony podobne efekty jak działalność artystyczna czy treningi sportowe lub symulacyjne, ale z drugiej strony także zupełnie odmienne (o wiele bogatsze i szersze). Podobne są w tym sensie, że w trakcie jednych i drugich technik angażuje się wyobraźnię sensomotoryczną, w której kluczową rolę odgrywa świadomość ciała14. Natomiast różnią się zdecydowanie kore-latami neurologicznymi oraz behawioralną efektywnością.

Działalność artystyczna i treningi specjalistyczne kształtują bowiem specyficzne i określone umiejętności, a prakty-
kowanie medytacji – różnorodne i wszechstronne15. W neuroobrazowaniu mózgu osób będących w stanie medytacyjnym obserwuje się wyraźnie poszerzony zakres aktywności neuronalnej. Ponadto w zachowaniu ludzi medytujących zauważalna jest zdolność stosowania nabytych umiejętności w nowych i nietrenowanych sytuacjach (działalność artystyczna, trening fizyczny i symulacyjny kształtują sprawności w znanych i wytrenowanych sytuacjach).

W zachowaniu ludzi medytujących zauważalna jest zdolność stosowania nabytych umiejętności w nowych i nietrenowanych sytuacjach (działalność artystyczna, trening fizyczny i symulacyjny kształtują sprawności w znanych i wytrenowanych sytuacjach).

Podstawą jest świadomość ciała

Praktycznie wszystkie tradycje medytacyjne podkreślają istotną rolę świadomości ciała. Świadomość doznań ciała to jeden z najbardziej podstawowych elementów treningów, w tym przede wszystkim jogi, których istotnym celem jest
opanowanie organizmu. Doskonalenie ćwiczeń oddechowych (pranayamy), postaw ciała (asany) oraz stosowanie się do zaleceń dietetyki jogi oczyszcza i wzmacnia ciało fizycznie, a to z kolei wpływa na psychikę. Asany pomagają w roz-
wijaniu samoświadomości, oczyszczają ciało na poziomie fizjologicznym, dają siłę i zdrowie. Właściwa praktyka daje poczucie równowagi, odblokowuje ciało, uwalnia napięcia. Jest sztuką samoobserwacji, poznawania własnych ograniczeń i pracy z nimi na fizycznym poziomie – przygotowuje do pranayamy. Pranayama to ćwiczenia oddechowe integrujące ciało i umysł.

Wyniki badań ujawniają, że podczas stanów medytacyjnych następuje integracja ludzkiego ciała16. Dotyczy ona takich aspektów ludzkiego doświadczenia, jak sensoryczne doznania, emocje i świadome myśli. Jakość integracji aktywności różnych regionów mózgowych decyduje o poziomie uświadomienia sobie przez podmiot subkortykalnie wytworzonych doznań, emocji i myśli17.

Z punktu widzenia neurologicznego integracja doznań cielesnych objawia się wzrostem nasilenia wertykalnej synchronizacji trzech głównych regionów mózgu, które wyewoluowały w trakcie zmian filogenetycznych (ang. neural integration)18. Dotyczy to pnia mózgu (ang. brainstem), odziedziczonego po gadach i płazach (ang. reptilian brain), późniejszego obszaru limbicznego (mózg ssaków – ang. mammalian brain), który dzielimy z pozostałymi ssakami, oraz specyficznej dla człowieka najmłodszej jego części, tj. kory nowej (ang. neocortex).

Taka integracja decyduje o optymalnym funkcjonowaniu systemu mózgowego. Poziom tej integracji – jak pokazują wyniki różnych badań i opracowań teoretycznych19 – zdaje się zaś zależeć głównie od poprawy wrażliwości somato-
sensorycznej (wzrost aktywacji wyspy – „medytacja zaczyna się od ciała”). Wysoka wrażliwość somatosensoryczna osób medytujących powiązana jest z dwoma czynnikami, które wiążą się pozytywnie ze zdrowiem psychicznym, a są to:

a) dystans wobec bodźców awersyjnych oraz reagowanie adekwatne do bodźców, a nie do swoich wyobrażeń, uczuć, lęków i potrzeb (podwyższonypoziom decentracji od wewnętrznych doznań);

b) większa akceptacja doświadczenia i spadek poziomu samoosądzania.

 

Rozwój wrażliwości oraz spadek reaktywności

Chociaż empatyczna wrażliwość jest uwarunkowana biologicznie i różnice w zakresie jej nasilenia istnieją od wczesnego życia, to jednak mamy dane, aby sądzić, że wzory empatycznego rezonowania i odpowiadania oraz związane z nimi zachowania prospołeczne charakteryzują się plastycznością nie tylko w trakcie dzieciństwa i wieku dojrzewania, lecz także podczas dorosłości20. Sugeruje się, że biorąca udział w moderowaniu empatii część obwodów neuronalnych może zostać zmodyfikowana przez praktykę umysłowego treningu uważności.

Celem sprawdzenia, czy w istocie praktyka medytacji wzmacnia nasilenie empatii (rozumienie, empatyczne zainteresowanie i dzielenie się doświadczeniem), została przeprowadzona pewna liczba badań sprawdzających, czy osoby medytujące charakteryzują się większą aktywacją zespołu obwodów neuronalnych odpowiadających za zachowania allocentryczne niż osoby niemedytujące. Niektóre badania21 ujawniły ważną rolę obwodów limbicznych w systemie rozpoznawania emocji innych ludzi. Kiedy badacze porównywali różnice między ekspertami i nowicjuszami, zaobserwowali podczas medytacji zwiększoną aktywację (w porównaniu do odpoczynku) w ciele migdałowatym i płacie skroniowo-potylicznym (ang. temporoparietal junction) oraz zwiększoną aktywację odpowiedzi na wszystkie dźwięki w bruździe skroniowej górnej (ang. superior temporal sulcus)22. Sugeruje to, że praktykowanie medytacji istotnie wpływa na emocjonalne rezonowanie, poziom empatii, nasilenie altruizmu i współczucia oraz kształtowanie postaw prospołecznych, a siła tych powiązań zależy od zaawansowania w praktyce medytacji ekspertów w porównaniu do nowicjuszy (jakość i dłu- gość praktykowania medytacji to istotny mediator allocentryzmu i postaw prospołecznych).

Praktykowanie medytacji istotnie wpływa na emocjonalne rezonowanie, poziom empatii, nasilenie altruizmu i współczucia oraz kształtowanie postaw prospołecznych.

Wyniki wielu badań dowodzą, że systematyczne praktykowanie medytacji umożliwia rozwój empatycznego wglądu najpierw intrapsychicznego (empatia wobec siebie), a potem interpersonalnego (wrażliwość na innych)23. Ujawniają również, że empatyczna zdolność jednej osoby oddziałuje na percepcję i uczuciowy styl zachowania drugiej osoby, wzajemnie wzmacniając ich prospołeczne inklinacje i zachowania24. Z kolei nasilenie altruistycznych zachowań mocno wpływa na ogólny dobrostan i samoakceptację25.

Wnioski

Wszelka aktywność duchowa (twórczość artystyczna bierna i aktywna oraz systematyczne praktykowanie medytacji) stanowi specyficzną okazję dotarcia do świata drugiego człowieka, możliwą przez pośrednictwo emocjonalnego
dostrojenia (ang. attunement). Jej efektywność uwarunkowana jest głównie wrażliwością podmiotu oraz równocześnie niską reaktywnością emocjonalną, a ponadto zdolnością do ucieleśnionej symulacji, sympatycznej empatii i wczuwania się.

Ostatnie odkrycia z zakresu neurofizjologicznych badań nad aktywnością duchową (działalność artystyczna i medytacja) ujawniają, że chociaż wrażliwość jest zdolnością uwarunkowaną genetycznie oraz wczesnymi doświadczeniami życiowymi (teoria przywiązania), jednak może być w ciągu życia korygowana, rozwijana i doskonalona. Kluczem do jej rozwoju – jak zdają się sugerować wyniki prezentowanych badań – jest otwartość podmiotu na multisensoryczne wymiary rzeczywistości (sztuki plastyczne, muzyka, film itd.) i człowieka (wygląd, postawa, mimika, tembr głosu, dotyk itd.).

Jak się okazuje, uważne wykorzystanie multisensorycznego materiału może stanowić pretekst do przyjęcia, konsolidacji i ekspresji wypartych doznań. Zdezorganizowane doznania poprzez aktywność duchową wykonywaną w bezpiecznej atmosferze mogą zostać dostrzeżone, wypowiedziane i włączone w pełną autonarrację podmiotu. Taka strategia jest podstawą arteterapii, która pozwala osobie nie tylko rozwinąć empatię wobec siebie i sympatię wobec innych, lecz także osiągnąć pogłębiony wgląd w siebie.

Jak dowodzą zaprezentowane wyniki badań oraz przedstawione analizy, dużą rolę w tym zakresie może odegrać medytacja. Pomimo tego, że twórczość i medytacja są bardzo podobne do siebie (kluczowa rola doznań cielesnych, empatycznego dostrojenia, sympatycznej empatii), to jednak praktykowanie medytacji wydaje się o wiele bardziej efektywne niż działalność artystyczna. Jak bowiem wykazano, działalność artystyczna oraz treningi specjalistyczne kształtują specyficzne i określone umiejętności, które można wykorzystać jedynie w znanych i wytrenowanych sytuacjach. Praktykowanie medytacji zaś wywołuje zdecydowanie szersze i wszechstronne zmiany w zakresie aktywacji neurofizjologicznej oraz umożliwia zastosowanie nabytych umiejętności w nowych i nietrenowanych sytuacjach.

Oznacza to, że należy przyjąć kilka alternatywnych wniosków, które wymagają badań walidacyjnych:

a) praktyka medytacyjna może wzmacniać efektywność działalności artystycznej, a działalność artystyczna może wspomagać wstępne etapy procesów medytacyjnych;

b) wybitna działalność artystyczna posiada neurofizjologiczne korelaty podobne do tych wywoływanych przez medytację.

 

Przypisy:

1 S. Radoń, Rola wyobraźni sensomotorycznej w procesach racjonalnego myślenia na podstawie badań neurologicznych. III Międzynarodowa Konferencja „Dialog w mediach, media w dialogu”, Kraków 2014; tenże, Neurosensoryczność w nauce, sztuce, sporcie i biznesie (przełom w kognitywistyce i praktyczne aplikacje na podstawie badań nad uważnością), „BioSound. Konferencja Neuro-sensoryczna”, Kraków 2015.

2 Tamże.

3 V. Gallese, The roots of empathy: The shared manifold hypothesis and the neural basis of intersubjectivity, „Psychopathology” 2003, No. 36, s. 171-180; tenże, Empathy, embodied simulation, brain: Commentary on Aragno and the and Zepf/Hartmann, „Journal of the American Psychoanalytic Association” 2008, No. 20, s. 769-781; M. Franklin, Affect Regulation, Mirror Neurons, and the Third Hand: Formulating Mindful Empathic Art Interventions, „Art Therapy: Journal of the American Art Therapy Association” 2010, No. 27(4), s. 160-167; G. Jahoda, Theodor Lipps and the shift from „sympathy” to „empathy”, „Journal of the History of the Behavioral Sciences” 2005, No. 41(2), s. 151-163.

4 V. Gallese, C. Keysers, G. Rizzolatti, A unifying view of social cognition, „Trends in Cognitive Science” 2004,
No. 8, s. 771.

5 L.J. Cozolino, The neuroscience of psychotherapy: Building and rebuilding the human brain, New York 2002; tenże, The neuroscience of human relationships: Attachment and the developing social brain, New York 2004.

6 F.R. Wilson, The hand: How its use shapes the brain, language, and human culture, New York 1998.

7 V. Gallese, C. Keysers, G. Rizzolatti, dz. cyt.

8 M. Franklin, dz. cyt., s. 161.

9 G. Jahoda, dz. cyt.

10 R. Arnheim, Toward a psychology of art: Collected essays, Berkeley 1966, s. 66.

11 G. Jahoda, dz.cyt.

12 V. Lee, Beauty and ugliness and other studies in psychological aesthetics, London 1912.

13 J. Munzert, B. Lorey, K. Zentgraf, Cognitive motor processes: The role of motor imagery in the study of motor representations, „Brain Research Reviews” 2009, No. 60(2), s. 306-326; H. Slagter, R.J. Davidson, A. Lutz, Mental training as a tool in the neuroscientific study of brain and cognitive plasticity, „Frontiers in Human Neuroscience” 2011, No. 5(17), s. 187-202.

14 S. Radoń, Rola wyobraźni…, dz. cyt.; tenże, Neurosensoryczność w nauce…, dz. cyt.; tenże, Czy medytacja naprawdę działa, Kraków 2017.

15 H. Slagter, R.J. Davidson, A. Lutz, dz. cyt.

16 D.J. Siegel, The mindful brain, New York 2007; D.J. Siegel, The mindful therapist, New York 2010; D.R. Vago,D.A. Silbersweig, Self-awareness, self-regulation, and self-transcendence (S-ART): a framework for understanding the neurobiological mechanisms of mindfulness, „Frontiers in Human Neuroscience” 2012, No. 6, s. 1-20; C.E. Kerr, M.D. Sacchet, S.W. Lazar, C.I. Moore, S.R. Jones, Mindfulness starts with the body: somatosensory attention and top-down modulation of cortical alpha rhythms in mindfulness meditation, „Frontiers in Human Neuroscience” 2013, No. 3 (7), s. 1-15.

17 D.R. Vago, D.A. Silbersweig, dz. cyt.

18 D.J. Siegel, The mindful brain, dz. cyt.; tenże, The mindful therapist, dz. cyt.

19 N. Farb, J. Daubenmier, C.J. Price, T. Gard, C. Kerr, B.D. Dunn, A.C. Klein, M.P. Paulus, W.E. Mehling, Interoception, contemplative practice, and health, „Frontiers in Psychology” 2015, No. 6 (763), s. 1-26.

20 T. Singer, C. Lamm, The social neuroscience of empathy, „Annals of the New York Academy of Sciences” 2009,
No. 1156, s. 81-96; M. de Greck, G. Wang, X. Yang, X. Wang, G. Northoff, S. Han, Neural substrates underly-
ing intentional empathy, „Social Cognitive and Affective Neuroscience” 2012, No. 7, s. 135-144; Y. Fan, N.W. Dun-
can, M. de Greck, G. Northoff, Is there a core neural network in empathy? An fMRI based quantitative meta-analysis, „Neuroscience and Biobehavioral Reviews” 2011, No. 35, s. 903-911.

21 J. Zaki, K.N. Ochsner, The neuroscience of empathy: progress, pitfalls and promise, „Nature Neuroscience” 2012,No. 15, s. 675-680.

22 Tamże.

23 D.J. Siegel, The mindful brain, dz. cyt.; tenże, The mindful therapist, dz. cyt.

24 N. Eisenberg, N.D. Eggum, L. Di Giunta, Empathy-related responding: associations with prosocial behavior, aggression, and intergroup relations, „Social Issues and Policy Review” 2010, No. 4, s. 143-180.

25 S. Lyubomirsky, L. King, E. Diener, The benefits of frequent positive affect: does happiness lead to success?, „Psychological Bulletin” 2005, No. 131, s. 803-855.

 

Artykuł pierwotnie ukazał się w numerze Fragile 1-2 (39-40) 2018

Dodaj odpowiedź