Sztuka współczesna – przestrzeń do spotkania międzypokoleniowego

0
59

Lubiłem, jak wnuczka siadała mi na kolanie i śmiała się, kiedy udawałem samochód. Teraz jest na uczelni artystycznej. Wygląda trochę dziwnie. Za dużo czarnego i ten makijaż. Ja tego nie rozumiem, ale jej się podoba. Jestem z niej dumny, że daje sobie radę. Teraz młodym nie jest łatwo. Tak czasem myślę, że moglibyśmy iść razem na wystawę. Ona często o nich mówi. Tylko że pewnie wstydziłaby się z takim starym. No i o czym rozmawiać? Przecież ja nic nie wiem (Jan, lat 74).

Wnuki mnie kochają. Nie mówią tego tak, ale ja wiem. W domu czasem rozmawiamy. Nie wszystko rozumiem, ale przecież jestem już stara. Nie wychodzimy razem na spacer – czasem pomogą w zakupach. Ale wtedy nie rozmawiamy. Chyba się wstydzą tego, jak wyglądam. Niezgrabnie się poruszam, bo mam problem z nogą (Zofia, lat 67).

LUDZIE STARZY RZADKO CZUJĄ SIĘ POTRZEBNI. Jeszcze rzadziej czują się mądrzy. W kontekście umiejętności technologicznych w zdobywaniu informacji przez dzieci i wnuki odczuwają raczej wstyd i znaczący brak kompetencji. Współczesność gloryfikuje znaczenie informacji. Dostęp do nich uzależnia. Ale informacje rzadko przekształcają się w pełną wiedzę o przedmiocie poznania, a jeszcze trudniejsza do osiągnięcia jest mądrość. Kiedyś to właśnie starość kojarzyła się z mądrością. Wzory kulturowe i tradycja przekazywane były przez ludzi starszych, będących pośrednikami między przeszłością a teraźniejszością. Dzieci i młodzież wsłuchiwali się w opowieści seniorów, bo to w nich mogli znaleźć odpowiedź na swoje wątpliwości, rozwiązanie swoich problemów. Wspólne mieszkanie, rozmowy, bycie razem na co dzień wzmacniało relacje, budowało wzajemny szacunek i zrozumienie dla zmagania się z każdym, odmiennym etapem życia. Ta przestrzeń pomiędzy starością i młodością była miejscem spotkania wypełnionym znaczeniami i bazą do budowania tożsamości. Obecnie, mając do czynienia z trzecim etapem kultury, nazwanym przez Margaret Mead prefiguratywnością, obserwujemy zaburzenie tradycyjnego przekazu od generacji starszej do młodszej. Starsze pokolenie nie nadąża, a młode pokolenie przejmuje dominację w przyswajaniu informacji i umiejętności, odgrywając rolę nauczyciela w stosunku do starszych pokoleń. Człowiek starszy ma prawo czuć się zdezorientowany, zagubiony i niekompetentny w takiej sytuacji. Zaczyna czuć się niepotrzebny. Szczególnie, że coraz mniej mamy czasu, coraz mniej okoliczności do międzygeneracyjnych spotkań, a co za tym idzie do międzypokoleniowej wymiany doświadczeń i przekazywania mądrości.

Mądrość należy do tych wartości, które od początków ludzkości były szczególnie cenione w różnych kulturach. Mądrość jako szczyt możliwości myślenia i umiejętności bezstronnego, opartego na życiowym doświadczeniu, osądu rzeczywistości nie jest możliwa dla osiągnięcia szybko i przez każdego. Z tym wiązało się poważanie i atencja, jakie się jej należały. Środowisko kulturowo-społeczne w pełni wspomagało ludzi cechujących się mądrością i na co dzień korzystało z ich zasobów. Współcześnie wydaje się, że szybciej i łatwiej można znaleźć odpowiedzi na nurtujące nas pytania w przenośnych nośnikach danych, a nie w rozmowie – wymagającej poświęcenia czasu na spotkanie. Powinniśmy mieć jednak świadomość, że mądrość to nie tylko skumulowana wiedza z różnych dziedzin, ale przede wszystkim osobowe umiejętności zastosowania tych wiadomości w życiu w zależności od skomplikowania problemu, jego sytuacyjnego osadzenia oraz możliwości wykorzystania swojego lub cudzego życiowego doświadczenia.

Dwudziesty pierwszy wiek przyniósł konieczność przedefiniowania wielu pojęć. Na jego początku badacze skupieni w obrębie Berlińskiego Projektu Mądrości (Paul B. Baltes,  Ursula M. Staudinger i inni) podjęli próbę bardziej szczegółowego opisu mądrości.

Punktem wyjścia do tego opisu stała się analiza kryteriów mądrości zawartych w tekstach filozoficznych. Zgodnie z tymi kryteriami, mądrość: zajmuje się ważnymi i trudnymi pytaniami oraz strategiami dotyczącymi  stylu i sensu życia; obejmuje wiedzę dotyczącą granic ludzkiej wiedzy i elementu niepewności w świecie; reprezentuje najwyższy poziom wiedzy, zdolności sądzenia i kompetencji doradczych; stanowi wiedzę o wyjątkowo szerokim zakresie, głębokości, ciężarze gatunkowym i stopniu wyważenia; wymaga doskonałego współgrania umysłu i charakteru, czyli wiedzy i cnót; reprezentuje wiedzę wykorzystywaną dla dobra lub dobrostanu własnego i innych ludzi; trudno ją określić i zdobyć, jednak jej przejawy łatwo rozpoznać [1].

Według autorów Berlińskiego Projektu „mądrość jest szczególnego rodzaju systemem wiedzy eksperckiej, jest znawstwem dotyczącym «podstawowej pragmatyki życiowej»”[2]. Jak sugeruje termin „znawstwo”, aby osiągnąć mądrość, potrzeba czasu, procesu, w którym jest nabywana, ćwiczeń i doświadczeń oraz ich weryfikowania. Jako zjawisko wieloaspektowe – zarówno moralne, intelektualne, emocjonalne, społeczne, jak i kulturowe, powinno być społecznie wspierane, bo jego osiągnięcie jest ważne indywidualnie, ale też globalnie. Mądrzy ludzie poprzez swoje doświadczenia stają się ekspertami w rozwiązywaniu życiowych problemów, a pomaga im w tym otwartość, empatia, indywidualna refleksja nad doświadczeniem swoim i innych. Do rozumienia i rozwiązywania problemów wykorzystują bogatą wiedzę faktograficzną dotyczącą świata i ludzi oraz wiedzę proceduralną, na którą składają się różnorodne strategie radzenia sobie z zadaniami. Według autorów Berlińskiego Projektu

mądrość jest czymś więcej niż rozbudowaną i zróżnicowaną wiedzą. Jest ona metaheurystyką, czyli ogólną, nadrzędną i wysoce zautomatyzowaną strategią poszukiwania, selekcjonowania, organizowania i wykorzystywania informacji, która elastycznie, harmonijnie i skutecznie angażuje heurystyki niższego rzędu, takie jak heurystyka definiowania i określania ważności życiowych celów, rozwiązywania konfliktów, nieulegania emocjom czy przyjmowania perspektywy innej osoby [3].

Mądrość jest wielostronnie korzystna i można wspierać jej rozwój na każdym etapie edukacji. Można też się nią dzielić, a dzięki temu wspierać rozwój osobisty i drugiego człowieka, bowiem mądrością jest również umiejętne jej przekazywanie. Dzięki mądrości wzrasta pozytywna ocena jakości życia. Jest ona powodem i efektem pozytywnego rozwiązania kryzysu wywołanego konfliktem pomiędzy potrzebą ponownego zintegrowania swojej osobowości w nowej sytuacji życiowej i społecznej a poczuciem braku możliwości zrealizowania tego celu. Dzięki mądrości może nastąpić spotkanie starości i młodości, a młodsze pokolenia mogą czerpać z doświadczenia seniorów. Wspieranie interakcji między generacjami ma ogromną wartość, może przybrać formę długofalowych działań i korzystać z całej gamy narzędzi. Więzi oparte na spotkaniach juniorów z dorosłymi w trzecim wieku mogą skutkować obustronnie dojrzałą ich kontynuacją przy przejściu seniorów do wieku czwartego.

SPOSOBY DZIAŁANIA W PROJEKTACH Z SENIORAMI I MIĘDZY POKOLENIAMI muszą uwzględniać wiele aspektów dotyczących późnej dorosłości i różnic w stosunku do młodości. Działania proponowane seniorom powinny szczególnie mieć na celu wzrost poczucia ich kompetencji i możliwości sprawstwa w celu lepszego zrozumienia otaczającego świata. Podczas planowania właściwych aktywności przeznaczonych do działań międzypokoleniowych należy uwzględnić autonomię, oczekiwania i potrzeby uczestników. Powinny one być zorganizowane tak, aby uwzględniać realne potrzeby ludzi starszych i młodzieży. Obie grupy powinny mieć dostęp do działań stymulujących zarówno emocjonalnie, fizycznie, jak i poznawczo. Należy pamiętać, że główną potrzebą zarówno starszych, jak i młodszych jest poczucie szacunku i przynależności, pozytywnego bycia z ludźmi. Wspólne również są potrzeby samorealizacji, poznawania, poszerzania swoich doświadczeń. Obie grupy – czyli zarówno seniorzy, jak i juniorzy – zazwyczaj z większym entuzjazmem odnoszą się do projektów, dzięki którym mogą się nauczyć rzeczy, które oceniają jako przydatne w kontekście życia codziennego, teraźniejszości, a najlepiej – przyszłości. To, co należy wziąć pod uwagę, to fakt, że „wraz z upływem lat zmienia się struktura inteligencji, jednak rzadko obniża się inteligencja jako taka”[4], więc planowane aktywności mogą się opierać na podobnych zasadach, jednak z oczekiwaniem innych efektów, które mogą być wzajemnym uzupełnieniem pełnego odbioru rzeczywistości. Z wiekiem coraz bardziej istotna staje się potrzeba aprobaty społecznej oraz poczucie kontroli nad swoimi wypowiedziami, reakcjami, zachowaniami. Szczególnie w spotkaniu z ludźmi młodszymi seniorzy starają się unikać sytuacji wiążących się z możliwością wzbudzania negatywnych opinii na własny temat czy wykazania braku wiedzy lub umiejętności.

Myśląc o propozycjach dla uczenia się przez całe życie, koncentrujemy się na pobudzaniu zdolności intelektualnych, oferując poszerzanie wiedzy, wykłady, rozwijanie sposobów nabywania informacji. Rzadziej działania takie łączą uzupełniające się aspekty ludzkiego życia – intelektualny i emocjonalny, chociaż zarówno seniorzy, jak i juniorzy powinni uczyć się zrozumiałego wyrażania i opisywania uczuć. Miejscem, w którym może nastąpić pełne znaczeń i pozytywnych konsekwencji spotkanie seniorów i juniorów, jest sztuka współczesna. Może ona się stać przestrzenią wspólnych poszukiwań, wymiany, budowania więzi. Wypracowane w tej przestrzeni sposoby bycia razem i współuczestniczenia w życiu i przeżywaniu mogą się stać bazą do zrozumienia i wzbogacenia wzajemnych relacji. Sztuka oprócz tego, że jest pełna znaczeń, jest przede wszystkim wypełniona emocjami. Czyli spełnia funkcję miejsca jednocześnie oferującego możliwość poznawania, poszerzania wiedzy i zasobów intelektualnych oraz możliwość doświadczania emocji, ich badania, przeżywania, dzielenia się nimi. W sztuce spotykają się też różne wymiary czasu – przeszłość, która przecież była współczesnością dla tworzących, teraźniejszość odbiorcy i przyszłość w możliwościach jej wykorzystania. Tkwią w niej też możliwości interpretacyjne zarówno dla refleksyjnej starości, jak i impulsywnej młodości.

Człowiek starszy powinien zacząć być kojarzony z partnerem do rozmów i działań z wykorzystaniem sztuki. Nie tylko tej tradycyjnej czy rzemiosła, rękodzieła, z którymi to najczęściej kojarzone są aktywności międzypokoleniowe. Przede wszystkim to właśnie sztuka nowa – nowa dla obu partnerów spotkania – daje możliwość wymiany spostrzeżeń, interpretacji, wrażeń. Aby przełamać wewnętrzną niechęć do pojawiania się w przestrzeni sztuki – w galeriach, w muzeach, w rozmowach o niej, potrzeba – po pierwsze, decyzji uczestnictwa, wynikającej z przekonania o wartości takich działań, a następnie – uzyskania wsparcia w pierwszych krokach na drodze do uczestniczenia w sztuce razem z najmłodszym pokoleniem. Decyzję zaproponowania wnukom wspólnych spotkań ze sztuką musi powziąć każdy osobiście – przekonany o konieczności dzielenia się swoją mądrością, ciekawy interpretacji rzeczywistości z punktu widzenia młodości, zainteresowany budowaniem relacji opartych na zrozumieniu i odsłonięciu emocji. Wsparcie w poszukiwaniu umiejętności w spotkaniu ze sztuką nową i drugim człowiekiem można uzyskać w proponowanych seniorom propozycjach muzeów, galerii czy stowarzyszeń. Podczas takich zajęć w trakcie pozyskiwania informacji i zdobywania umiejętności w grupie zachodzi często zjawisko tutoringu rówieśniczego, czyli uczenia się od osób będących na tym samym poziomie wiekowym. Poprzez dużą różnorodność doświadczeń uczestników procesy te przebiegają szybko i bezproblemowo. Kolejny etap, następujący po etapie nabywania kompetencji wobec działań w przestrzeni sztuki, może się oprzeć na zjawisku tutoringu międzypokoleniowego, ponieważ „doświadczenie osób z kolejnych pokoleń różni się, nieraz znacznie, między sobą. Jest to bardzo istotna szansa edukacyjna dla obu stron. W tym przypadku może bowiem dochodzić także do wymiany wiedzy i umiejętności tradycyjnych, nierzadko już zapomnianych, oraz najnowszej wiedzy i technologii”[5].

Bardzo istotne w tworzeniu propozycji dla seniorów jest kształcenie: poczucia kompetencji i wiary we własne możliwości, tworzenia możliwości wyboru i wyrażania opinii, praca opierająca się na wartościach i systemie moralnym osoby starszej, zorientowanie na cele i działania długofalowe, bezpośrednie zastosowanie zdobytej wiedzy i umiejętności w swoim życiu. Istotne jest też zrozumienie, w procesie działań z seniorami, potrzeby związanej z weryfikacją swoich poglądów przed ich publicznym formułowaniem. Zasadnicze znaczenie mają takie propozycje, które w swojej strukturze zapewniają odpowiednią ilość czasu zarówno na poznanie, doświadczanie, przeżywanie, indywidualną interpretację, ale też ewaluację – osobistą i grupową – przydatności działań i ich konstrukcji. Dużą wagę ma również zmiana metod działania w czasie pracy z grupą, ponieważ życie, stając się niezwykłym zbiorem doświadczeń indywidualnych, powoduje też zróżnicowanie postaw i utartych sposobów działania. Co za tym idzie, należy zwrócić uwagę seniorów na różnorodność możliwości wyrażania myśli i emocji oraz wielorakie sposoby wypowiedzi twórczej. Instytucje, formułując oferty mające przyciągnąć ludzi starszych, muszą opracować programy biorące pod uwagę ich potrzeby oraz sposoby pracy z poszanowaniem specyfiki ich możliwości działania. Powinny brać pod uwagę wyjątkowy język sztuki współczesnej, jej interpretację rzeczywistości przez nowe pokolenie. Poznanie tego języka da możliwości zrozumienia przez seniorów innego opisu otaczającego świata, a juniorom możliwość skonfrontowania różnych perspektyw poznania. Stereotypowe kojarzenie ludzi starszych tylko z możliwością rozumienia przeszłości może pozbawić nas szczególnego w swej aktualności miejsca spotkań międzypokoleniowych, jakim jest sztuka nowa.

 

Źródła:

1. A. Tylikowska, Jak się starzejemy? – aspekty psychologiczne, w: K. Lipka-Szostak (red.), Edukacja osób starszych. Uwarunkowania – Trendy – Metody, Stowarzyszenie Trenerów Organizacji Pozarządowych, Warszawa 2013, s. 21.

2. Tamże, s. 22.

3. Tamże.

4. Tamże, s. 24.

5. J.A. Wilowska, Uczenie się od nauczyciela i od rówieśników w procesie edukacji artystycznej podejmowanej w okresie późnej dorosłości, w: K. Ziółkowska (red.), Szanse rozwoju w okresie późnej dorosłości, Wydawnictwo Fundacji Humaniora, Poznań 2007, s. 36.

 

 

Edukacja osób starszych. Uwarunkowania – Trendy – Metody, Stowarzyszenie Trenerów Organizacji Pozarządowych, Warszawa 2013.

Marcinek P., Funkcjonowanie intelektualne w okresie starości, „Gerontologia Polska”, t. 15, 2007, s. 69–75.

Muzea i uczenie się przez całe życie – podręcznik europejski, Narodowy Instytut Muzealnictwa i Ochrony Zbiorów, Warszawa 2013

Sienkiewicz-Wilowska J.A., Społeczne aspekty bycia seniorem a rozwój osób w okresie późnej dorosłości, w: Edukacja osób starszych. Uwarunkowania – Trendy – Metody, Stowarzyszenie Trenerów Organizacji Pozarządowych, Warszawa 2013

https://www.mocak.pl/muzeum-przyjazne-seniorom

http://www.sztukioswajanie.pl/p/sztuki-oswajanie-sztukawspo-czesna.html

 

Artykuł ukazał się w wersji papierowej „Fragile” nr 4 (30) 2015.

 

Dodaj odpowiedź